reklama

U lekarza

reklama
Ja już po badaniach - wstałam juz o 4 rano czyli zanim zdążyłam porządnie zasnąć bo tak sie przejmowałam, wszystko w porządku. No i poznałam płeć - ja właściwie nie chciałam wiedzieć ale mąż sie uparł więc sie dowiedziałam że dziewuszka mała rośnie :) hehe w męża rodzinie jak i w mojej same dziewuszki - teść nie będzie szczęśliwy bo liczył że jego nazwisko przetrwa wiele pokoleń :)
gratuluje córeczki:)
a jeśli chodzi o przetrwanie nazwiska to teraz jest to możliwe nawet przy samych dziewczynkach;-) siostra mojego męża po ślubie zachowała swoje panieńskie nazwisko a jej mąż zmienił nazwisko na jej:szok: mój mąż do tej pory się nie może do tego przyzwyczaić że ma tak jakby brata;-)
 
a.m.g gratuluję córeczki:-)

Przeliczyłam nasze pociechy w tabelce (nie wiem czy Zanetka już wszystko zdążyła zaktualizować) i jak na razie mamy:
21 chłopców :szok:
8 dziewczynek
:cool2:
 
Ostatnia edycja:
a.m.g gratuluję córci:) Teściem sie nie przejmuj- i, się nie dogodzi:) Moi też chcieli wnuczkę a my mamy synka:)

Proporvja chłopców do dziewczynek faktycznie jest imponująca- tylu kawalerów:) Ale faktycznie też zauważyłam taką tendencję w swoim środowisku, ze prawie sami chłopcy
 
I ja po wizycie melduje co nastepuje :

- płeć potwierdzona przez 3 niezależnego gina - dziewuszka
- uparciuch po mamusi nieziemski
- po tatusiu ma upodobanie do spania na brzuszku

Co się dało obejrzeć obejrzelismy i jest ok.

Z racji ułożenia gwiazdy na brzuszku z twarza w tulona w macicę i główka w dół nie dało się obejrzeć twarzyczki musiałabym miec usg przez kręgosłup bo tam patrzyła gwiazdeczka :-D

Mimo starań lekarza nie zmieniła pozycji więc za 4 tyg mamy usg uzupełniające bo i w serduszku wszystkiego nie dało się sprawdzić przy jej ułożeniu.
Ogólnie jest ok zdrowa, żywotna, ale uparta he he

Trzymam kciuki za kolejne wizytki
 
a.m.g. - ja również gratuluję dziewczynki :-) poprawiacie nieco naszą statystykę :-)

ania - cieszę sę, że u Was wszystko OK :-) Niesamowite, że już w płodowym życiu dzieciaczki ukazują cechy/upodobania rodziców ;-)
Co do grup w przedszkolu... w grupie Mikołaja (10 chłopkaów, 2 dziewczynki), w starszej grupie (13 chłopaków, 2 dziewczynki). Niezła przebitka, nie? :tak:

na_cik - przyznam się, że ja za dużo o cytomegali nie czytałam, z tego co piszesz... chyba w ciągu ostanich lat nie miałam możliwości się nią zarazić, więc OK :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry