reklama

U lekarza

reklama
Poli fajnie, że wszystko ok. Oby Twój gin przy porodzie nie musiał oddawać swoich jajek:-D Ale skoro taki pewny to chyba mu to nie grozi.:-)

Gnidka widzisz, po co się tak martwiłaś:rofl2: Wiedziałam, że u Ciebie będzie wszystko dobrze:laugh2: Super wieści:-D
 
Nadika, a to nie pisałaś o luteinie, albo nie doczytałam:) Ja po niej też dużo wydzieliny miałam:)

No dziewczyny, powiem Wam, że mój gin jest świetny, jestem bardzo zadowolona, mimo, że sprzęt ma słaby i kasuje stówkę za każdym razem (przy długim usg 150). Mogę dzwonić o każdj porze do niego i zawsze pomoże. Bardzo liczę, że trafię na niego przy porodzie.
 
Melduje się po wizycie, z małym wszystko dobrze waży 470g usg było szybkie, niemam żadnych zdjęć bo za tydzień mam prenatalne i wtedy będzie dokładnie oglądany i mierzony.
Mam zakaz seksu przez bolące wejście do pochwy, muszę robić nasiadówki z tantum rosa, lekarza to zaniepokoiło bo może się z tego zrobić jakiś guz na b ale niestety nie pamiętam nazwy. Zmierzył mi szyjke wyszło 32mm muszę też liczyć twardnienia brzucha i jak będą częstsze to się zgłosić.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry