• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ubieganie się o niepełnosprawność

reklama
Tak pobieram zasiłek macierzysnki i wiem ze wtedy swiadczenie nie przysługuje.
Chce chociażby mieć kartę parkingową która ułatwi parkowanie - mamy mnóstwo dojazdu do rehabilitacji jak i lekarzy okulisty laryngola, kardiologa, badań, neurlog co wiąże się z dojazdem około 40 minut i szukaniem miejsca parkingowego z którym jest kiepsko. Dojazdy na rehabilitację trwają 30 minut a same szukanie miejsca 15 minut więc chodzi o ułatwienia. To otwiera jakby nie było większą spowode działania - chociażby dzieci z orzeczeniem nie czekają w kolejce. U kardiologa spędziłam pół dnia na czekanie (ja rozumiem NFZ ale jeśli umawiam się na daną godzinę to powinno to działać jak prywatnie) mam również drugiego syna i muszę zdarzyć aby odebrać go z przedszkola.
Kolejki do specjalistów są długie więc większość robimy prywatnie. Chociażby zwrot w postaci ulgi rehabilitacyjnej - na ten moment chodzimy prywatnie ponieważ oczekiwanie na neurologa z NFZ to dwa miesiące (wiadomo ze tutaj nie da się tego zmienić bo do neurologa zazwyczaj są osoby z orzeczeniem i tu kolejka obowiązuje normalnie) rehabilitację z NFZ będziemy mieć po konsultacji neurloga z NFZ. Więc chodzi po prostu o to żeby w szybszym czasie wykonać różne badania. A trochę ich jest zaczynając EEG, badanie struktur głowy itp które są wykonywane przez nas prywatnie z zaleceń od neurologa. Więc chodzi po prostu jeśli to możliwe ułatwienie sobie zycia.
 
Oczywiście robię wszystko aby jej nie miał - z tym ze tak jak mówię jak i Fizjoterapeuta tak i w opiece społecznej mówią mi zebym się starała o orzeczenie. Mam brata z niepełnosprawnością wiem co to znaczy mieć osobę chora w rodzinie. A dziecko własne tym bardziej.
to dobrze o to mi właśnie chodziło. Też mam osobę niepełnosprawną w rodzinie.
 
To chyba po prostu tak trafiłaś. U mnie syn był wcześniakiem, miał wzmożone napięcie mięśniowe.
Do neurologa czas oczekiwania na wizytę to 2 dni. Do kardiologa był tydzień. Na turnus rehabilitacyjny czekaliśmy jakieś 10 dni. Może po prostu mieliśmy szczęście.
Jak później z nowym skierowaniem mieliśmy wizytę u neurologa (jak syn miał 6 lat) ze zrobieniem EEG to termin dostaliśmy za 5 dni.
Niestety czekanie na NFZ Cię nie ominie. To jest chyba zmora publicznych poradni. Nie potrafią na godzinę umówić. Przychodzisz rano i czekasz w kolejce :( Obawiam się, że nawet z orzeczeniem badań szybciej nie wykonasz.
 
To chyba po prostu tak trafiłaś. U mnie syn był wcześniakiem, miał wzmożone napięcie mięśniowe.
Do neurologa czas oczekiwania na wizytę to 2 dni. Do kardiologa był tydzień. Na turnus rehabilitacyjny czekaliśmy jakieś 10 dni. Może po prostu mieliśmy szczęście.
Jak później z nowym skierowaniem mieliśmy wizytę u neurologa (jak syn miał 6 lat) ze zrobieniem EEG to termin dostaliśmy za 5 dni.
Niestety czekanie na NFZ Cię nie ominie. To jest chyba zmora publicznych poradni. Nie potrafią na godzinę umówić. Przychodzisz rano i czekasz w kolejce :( Obawiam się, że nawet z orzeczeniem badań szybciej nie wykonasz.
Wow to naprawdę bardzo szybko ja wszędzie czekam od dwóch do trzech miesięcy więc lecimy prywatnie.... A koszty nie są małe..
Mam zapytanie co do turnusu rehabilitacyjnego na jakiej zasadzie Pani dziecko je otrzymało?
 
Nie, nikt mnie nie informował. Ale też nie miałam potrzeby, by takie orzeczenie posiadać.
W późniejszym wieku syn miał WWR i orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego.

edit. A co do rehabilitacji - dostaliśmy skierowanie na rehabilitację od neonatologa. Zgłosiłam się do poradni, tam wizyta u lekarza - a on już się napisał jakiej rehabilitacji potrzebujemy i wyznaczył termin.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry