• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ubieganie się o niepełnosprawność

Madzia1403

Początkująca w BB
Hej!
Potrzebuje porady..
Mam syna dwu miesięcznego urodzony siłami natury 10 pkt bez komplikacji poród, w pierwszej dobie problem z pulsem był w inkubatorze przez parę dni w drugiej sobie infekcja i antybiotyk na 7 dni, ma ubytek na sercu niewielki hemodenamiczny do kontroli u kardiologa (jak na ten moment dalej jest) ekg w normie.
W 5 tygodniu zycia wykryta asymetria ciała oraz wzmożone napięcie mięśniowe chodzimy na rehabilitację i również w domu cwiczymy, stawy biodrowe 1 b minus (gdy się urodził miał fizjologiczny lewy niedorozwinięty staw biodrowy teraz mieści się w normie za 2 miesiące mamy ortopedę) chodzimy do neurologa - w dokumentacji mamy zaburzenia neurorozwojowe.
Jest objęty programem wczesnego wspomagania rozwoju.
Moje pytanie : Czy sądzicie ze przy takiej historii choroby moj syn może dostać niepełnosprawność?
 
reklama
Oczywiście zgadzam się.
Fizjoterapeuta twierdzi ze mamy się starać o orzeczenie niepełnosprawności dlatego ze na ten moment wymaga rehabilitacji i nie może określić czy to mu pomoże. Wzmożone napięcie ma na tlowiu a na głowie obnione. Może dlatego tak twierdzi, a ja sama już nie wiem kogo słuchać.
Powiedziała również ze ma wadę wrodzona ten ubytek i ze to jest pręż podstawa do orzeczenia
 
Od kiedy asymetria to niepełnosprawność? Mój syn właśnie wyszedł z asymetrii po 10 miesiącach rehabilitacji, na tej podstawienie nikt ci nie przyzna orzeczenia o niepełnosprawności😉

Nie wiem również czy wada serca to jest niepełnosprawność, wydaje mi się, że nie.
 
Oczywiście zgadzam się.
Fizjoterapeuta twierdzi ze mamy się starać o orzeczenie niepełnosprawności dlatego ze na ten moment wymaga rehabilitacji i nie może określić czy to mu pomoże. Wzmożone napięcie ma na tlowiu a na głowie obnione. Może dlatego tak twierdzi, a ja sama już nie wiem kogo słuchać.
Powiedziała również ze ma wadę wrodzona ten ubytek i ze to jest pręż podstawa do orzeczenia
Mój syn miał dokładnie to samo. Nie ma tutaj mowy o niepełnosprawności. My zaczęliśmy rehabilitację bardzo późno, bo pediatra nie widziała problemu. Mały miał 10 miesięcy jak dostalismy skierowanie. Przez dwa miesiące był rehabilitowany prywatnie- nic to nie dało, pani kiepska w swoim fachu.

Jak miał 13 miesięcy dostalismy się w końcu do super pani fizjoterapeutki i po jednej wizycie była poprawa! Kilka miesięcy rehabilitacji i syn nie ma już żadnej asymetrii, obniżonego napięcia w główce i wzmożonego w tułowiu.

Jeśli fizjoterapeutka powiedziała ci, że to nie jest wyleczalne to radze, abyś poszukała innej.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry