Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
52 to jakiś angielski rozmiar? Jeszcze się z nim nie spotkałam. Myślałam, że rozmiary idą co 6 cm.To zależy od dziecka. Waga to nie wszystko, liczy się tez „długość”.
Moja dwójka tez z jesieni była. Ale ponieważ wiem, ze rodzę duże dzieci to 50 i 52 mogłam sobie darować. Brałam od razu 56 i wzwyż.
Na twoim miejscu wzielabym do szpitala ze dwa komplety na 52 (jako komplet uznaje body i pajacyk) i ze dwa na 56. Już w szpitalu się zorientujesz, który lepiej pasuje. Lepiej kupić za duże niż za małe. Jak kupisz za małe to nie zalozysz a jak za duże to dziecko do tego dorośnie.
Na jesienne dziecko zakup body z długim rękawkiem, pajacyki, kombinezon (nie wiem kiedy na jesieni masz termin ale jeśli akurat będziesz wychodzić ze szpitala a będzie na dworze 5 stopni to się przyda), czapeczkę. Jeśli ci się uda to znajdź balaklawe. Zobaczysz jak się zmartwisz jak pod szyjke nie będziesz miała czego założyć a będzie zimno.
Nie daj się skusić jakimś sukieneczkom, bluzeczkom innym duperelkom. Podwija się toto, marszczy, gniecie...ty się z tym nauzerasz a dziecku tak naprawdę zależy tylko na tym aby było mu miękko, ciepło i wygodnie. Plus mama i mleko.
Ze skarpetkami jest tak, ze świetnie wyglądają w opakowaniu...potem spędzasz sporo czasu szukając ich między prześcieradłami i rwac sobie włosy jak się zorientujesz, ze stopki dziecka są bose a temoeratura przypominają lody...A tak to założysz pajacyka i wszystko jest przykryte.
Ja miałam bodziaki kopertowe. Mam opracowany sposób na ich zakładanie wiec moje dzieci akurat nie bardzo protestowały. Ale zgodzę się z faktem, ze niewiele dzieci lubi mieć coś zakładane przez głowę...
52 to jakiś angielski rozmiar? Jeszcze się z nim nie spotkałam. Myślałam, że rozmiary idą co 6 cm.
Nie trzeba od razu balaklawy. Są do kupienia chusteczki pod szyję, także uniwersalny rozmiar.
Bodziaki kopertowe są przecież rozpinane, nie przez głowę.
Ja myślę, że one bardziej się sprawdzają właśnie u starszych dzieci niż noworodków. Moja córka ma dwa lata i chodziła tylko w nich.@DarkAsterR a czy balaklawa sprawdza się też przy starszych dzieciach? Czy warto kupić na przyszłą zimę dla roczniaka?
Znasz jakieś marki dostępne w Polsce, gdzie będę mogła znaleźć, boi jakieś siecowki?
@DarkAsterR a czy balaklawa sprawdza się też przy starszych dzieciach? Czy warto kupić na przyszłą zimę dla roczniaka?
Znasz jakieś marki dostępne w Polsce, gdzie będę mogła znaleźć, boi jakieś siecowki?
A czy balaklawa to właśnie nie kominiarka?Nie powiem bo jak corka podrosła to już jej nie zakładałam.
Nosila wkładany przez głowę szaliczek z przodem. Czy to się u was nazywa kominiarka...?
A do tego albo czapka albo kaptur. Zależy gdzie jechaliśmy.
Maly tez nosil balaklawe ale na następna zimę kupiłam mu tez taki wkładany przez głowę szaliczek z przodem.
U nas zimy nie są aż tak ostre jak w Polsce wiec balaklawa dla starszych dzieci nie zawsze się przydaje.
Noworodki i niemowlaki łatwo jednak przewiac, u nas wiatry dopisują fantastycznie. Plus to całe pakowanie do auta, wyjmowanie z auta. Do sklepu, ze sklepu. Ja tam wolałam nie ryzykować. Balaklawa przez głowę, kombinezon i już.
Według mnie tak.A czy balaklawa to właśnie nie kominiarka?