reklama

Uciazliwe objawy

Esia no cóż, jak się targa przed sobą piłkę lekarską, którą się połknęlo nie wiadomo z jakiej przyczyny (to teoria mojego brata odnośnie brzucha ciążowego ujęta innymi słowami) to nie dziwne, że ciężko wstać, ale pewnie tak samo bym powiedziała, jak ta dziewczyna:-D
Szopka zapomnij o przycinaniu wrzosów, jałowców, czy jeszcze nie wiadomo czego (chociaż ja też mądra nie jestem, ale coraz mądrzejsza;-))
 
reklama
Monika, superowo że już możesz sobie polatać. Gratulacje!:tak:
A ja od wczoraj wróciłam do roboty (tzn. wróciłam, he, he, a codziennie mam wizyty lekarskie i docieram łaskawie o dziwnych porach). No i dziś jak wracałam do domu to byłam tak zmęczona, że miałam wrażenie że brzuch waży 1000 kg i mi się po ziemi telepie, tak mnie bolał. Myślałam że do przystanku nie dojdę bo się o niego potknę. No i stwierdziłam że pierniczę, w czwartek gin niech mi daje dalsze zwolnienie, bo jak nie, to go zamorduję. W robocie niektórzy pracownicy i klienci traktują mnie tak, jakby mnie nie było 2 dni a nie miesiąc i tylko mają pretensję, że ja czegoś nie wiem. A dziewczyna która mnie zastępuje rozchorowała się i nie miała jak mi przekazać bieżących spraw, więc muszę sama to wszystko przejrzeć i się wdrożyć. Cholera mnie trzaskała dziś przez cały dzień.
Szopka, ty siedź na tyłku z przeproszeniem i przestań robić za fizyczną, nawet jeśli to Ci sprawia radochę.
Agik, daj znać co Ci było z tymi ciupiącymi nogami i trzymaj się.
Dorotka, wyobraź sobie że ja odkąd jestem na tej głupiej diecie cukrzycowej, to nie mam zgagi. Po prostu tak zdrrrrrrowo się odżywiam:wściekła/y: i jem o takich porach, że na zgagę nie mam szansy.:eek:
 
Dzagud ja ciebie bardzo podziwiam, bo ja nie dala bym rady. Ledwo mi sie po zakupy chce wychodzic ... nie mowiac, ze nie mam glowy o niczego powaznego:no:

Bierz to zwolnienie jak najszybciej i wypoczywaj...nalezy ci sie;-)
 
Nie wiecie co slychac u Agik? Jak tam jej nogi,czy wrocila juz ze szpitala ? Bidulka ,mam nadzieje ze to nie bylo nic powaznego...czekam na wiesci z niecierpliwoscia...
 
a JA DZISIAJ WYBRAŁAM SIE NA BADANIA I LEDWO DOSZŁAM ,PĘCHERZ MAM TAK SKOPANY ZE MYSLAŁAM ,ZE ZARAZ SIE WYSYPIE ,A KROCZE RWIE JAK CHOLIPKA-W PON. IDE DO GIN
 
reklama
A ja po długim weekendzie mam wizytę u lekarza i myślę sobie czy nie zagadać z nim o l4, bo już coraz mniej siły mam i te spacery 4km dziennie z plecakiem nie są przyjemnością, no i w pracy mam 1,5 etatu więc jest co robić. A przezornie zaczęłam już wszystko w pracy porządkować, tak żebym mogła wszystko spokojnie zostawić. Tylko tak jakoś głupio mi się o to zwolnienie prosić, zwłaszcza że poprzednio wspominał mi o zwolnieniu, a ja nie chciałam :zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry