E
efilo
Gość
Luka
faktycznie mam niskie. Zazwyczaj oscyluje koło 85-90. Wczoraj wieczorem ledwo dociągnęło do 80.
Ale ja zawsze tak mam i kojarzę te charakterystyczne mroczki przed oczami, zwłaszcza jak zbyt szybko się wstanie.
Tylko że to nie to - stałam sobie spokojnie i cały świat się kołysał. Idiotyczne uczucie - bałam się że nie zachowam równowagi i po prostu upadnę.
faktycznie mam niskie. Zazwyczaj oscyluje koło 85-90. Wczoraj wieczorem ledwo dociągnęło do 80.
Ale ja zawsze tak mam i kojarzę te charakterystyczne mroczki przed oczami, zwłaszcza jak zbyt szybko się wstanie.
Tylko że to nie to - stałam sobie spokojnie i cały świat się kołysał. Idiotyczne uczucie - bałam się że nie zachowam równowagi i po prostu upadnę.




Oby ;-)
a lekarz jeszcze dziwniejszy (chociaż jak poszłam niby prywatnie, ale osobiście nie płaciłam, tylko zakład pracy - na zasadzie umowy partnerskiej) to nie dość, że gin kazał mi sam przyjść po zwolnienie, to jak przyszłam, to się krzywił i głupie teksty walił, na dodatwk miał brudne spodnie i ogólnie przestał mi się podobać (jako lekarz oczywiście), więc szybciutko się zabrałam i poszłam prywatnie, teraz nie mam żadnych problemów