reklama

Upadki, siniaki i guzy

Temat na forum 'Dzieci urodzone w marcu 2006r.' rozpoczęty przez doro, 20 Listopad 2006.

  1. doro

    doro Zaciekawiona BB

    Czesc wszystkim, nazywam sie Dorota, moj synus ma na imie Tomus i ma 8,5 miesiaca. Od jakis szesciu tygodni czworakuje juz i stoi. Moj problem jest, Tomus jest szybki, zwinny, ale nie zawsze jak stoi to utrzymuje rownowage i przewraca sie, tez na glowke. To martwi mnie najbardziej, bo nie wiem czy sobie krzywdy nie zrobi.. Stoje obok niego i go pilnuje, nawet sie juz z moim mezem kloce, ze go nie upilnuje. Nie wiem co mam robic, jak to jest z innymi mamami, czy to tez sie Wam zdarza?? Prosze o pomoc, bo zwariuje!! Pozdrowienia Dorota:crazy:
     
  2. tereskaa

    tereskaa Mamusie Marcowe '06

    u nas tez tak bylo jak Patrys zaczął stać.......leciał na głowke ..no i kilka guzów oczywiście zaliczył........teraz z dnia na dzień jest coraz lepiej ....brzdąc jak chce usiąść to sie zaczyna ładnie opuszczac ...i powoli siada ze stania .......oczywiscie podtrzymujac sie czegos
    najsmieszniejsze jest to jak czasami siadajac ...jego nozki sie rozjezdzaja i wyglada to jakby szpagat chcial zrobic.............
    oczywiscie dalej caly czas w cos uderza ...i jest placz ....pocalunki od mamy lub taty i przytulenie oczywiscie okazuja sie tutaj niezastąpione...........no ale tego nie da sie uniknac i musimy sie do tego przyzwyczaic ........bo chociaz bysmy chcialy to do samego konca i tak ich nie damy rady upilnowac:):):)
     
  3. reklama
  4. aqua1-23

    aqua1-23 Mama Marcowa 06` Wrześniowe mamy'08

    Kuba dzisiaj zdobył swojego pierwszego guziora - doniczka z kwiatkiem nie chciała mu zejść z drogi więc wział ją taranem - była twarda
     
  5. catherinka

    catherinka Marzec'06 i Lipiec'09

    :-D:-D:-D
    Tzn, nie żebym śmiała się z biednego Kubusia, którego musiało to zaboleć, ale to tak fajnie napisałaś Aqua :)
     
  6. doro

    doro Zaciekawiona BB

    Czesc, dzieki za odpowiedzi, to troche mi pomoglo, ale i tak na ta sama mysl boli mnie brzuch...
     
  7. aqua1-23

    aqua1-23 Mama Marcowa 06` Wrześniowe mamy'08

    Doro wiadomo ,że jest przykro jak maluszkowi coś złego się dzieje ale nie ma szans ich upilnować nawet jak się poświęca im 100% uwagi bo one są nieprzewidywalne ;-) i muszą się nauczyć ,że przeszkody się omija ,że szczebelki są twarde i lepiej jest powoli siąść a nie zucać się itd
    obawiam się,że to są początki kaskaderskich wyczynów naszych maluchów zacznie się dopiero jak zaczną chodzić brrrrrrrrrr

    Catherinka no minke też miał niekiepską po czołowym zderzeniu hehehehe fakt dla niego to napewno śmieszne nie było razczej zaskakujące bo był wielce zdziwiony i pare łez sie polało. Nalepsze jest to, że ja siedzialam koło niego i nawet nie pomyślałam ,że wywinie taki numer. Do jutra pewnie zapomni , że doniczka nie schodzi z drogi
     
  8. lolcia81

    lolcia81 Podwójna szczęśliwa mama!

    aqua ja też się uśmiałam:-D masz talent do pisania. Buziolki dla Kubolka
     
  9. ch_aga

    ch_aga Mama Misia, Żona Miśka

    :biggrin2: :-) :-D Biedny Kubuś ale opisałaś to tak śmiesznie, że nie sposób powstrzymać się od śmiechu :laugh2:

    U nas też niestety upadki a najgorsze są to przy mnie :zawstydzona/y: Siedzę obok Mateuszka, on się o mnie ociera, taranuje moje nogi a za moment główka się ześlizgnie na podłogę i oczywiście płacz. Albo otwiera szafki i zamyka, ja oczywiścię upominam, że nie wolno, że bach będzie itp. itd. ale dalej się bawi, za chwilkę słyszę "puk" i głośny płacz. Na szczęście daje się utulić, idziemy zrobić szafce "a ty ty niedobra" zabawimy czymś i jest ok. Oczywiście za kilka minut już zupełnie nie pamięta, że szafka go uderzyła i dalej do niej lezie :eek:
    Pozdrawiam
     
  10. reklama
  11. lolcia81

    lolcia81 Podwójna szczęśliwa mama!

    U nas jeszcze takich problemów nie ma bo Mateusz nic nie otwiera, nie raczkuje i nie pełza więc sam do szafek nie dojdzie
     
  12. aqua1-23

    aqua1-23 Mama Marcowa 06` Wrześniowe mamy'08

    Dzięki dziewczyny ciesze się, że choć na chwilke poprawił wam się humorek
    .........A oczywiście o doniczce dzisiaj już nie pamietał i robił podejście drugi raz ale teraz ja byłam szybsza
     

Poleć forum