reklama

USG- Marcówki 2010

reklama
moja babcia rodziła w 39 roku więc z tym jedzeniem to nie za bardzo było mój tata urodził się 26 września 1939

ale mój wujek ważył 5800 drugi 5300 także po prostu dorodne chłopy:tak::tak::tak:

ale ja przy moich 150cm wzrostu to pod koniec będę się o brzuch potykać:-D:-D:-D
 
no ogólnie może powietrze było bardziej czyste ;-)
a tak serio, to pewnie zależy od kobiety i dziecka? :-)
u mnie w 25 tyg. dzidzia ważyła 719gram.
jak ja się urodziłam ważyłam 3300, a mój mąż 2700 (wcześniak ;-))
no i ciekawe, jaka moja niunia bedzie ciężka jak się urodzi? :-)
 
moja babcia rodziła w 39 roku więc z tym jedzeniem to nie za bardzo było mój tata urodził się 26 września 1939

ale mój wujek ważył 5800 drugi 5300 także po prostu dorodne chłopy:tak::tak::tak:

ale ja przy moich 150cm wzrostu to pod koniec będę się o brzuch potykać:-D:-D:-D
ale babcia wcale nie wysoka. zreszta nawet jej synowie nie sa wysocy. moze gora 180 cm. I to nie wszyscy. A wszyscy trzej wazyli ponad 5 kg :-D
 
no ogólnie może powietrze było bardziej czyste ;-)
a tak serio, to pewnie zależy od kobiety i dziecka? :-)
u mnie w 25 tyg. dzidzia ważyła 719gram.
jak ja się urodziłam ważyłam 3300, a mój mąż 2700 (wcześniak ;-))
no i ciekawe, jaka moja niunia bedzie ciężka jak się urodzi? :-)

ja wazylam 3250 chyba, a Karol niecale 3 :-)
Takze.. oby Nasz Pawełek sie wdał w tatusia :-D
a nie w dziadka heheheee
 
dziewczyny - waga dziecka to jedno ,a rozmiar glowk ito drugie... Ja bylam w strachu bo moj M ma spora glowe i balam sie ze synek odziedziczy - owszem odziedziczyl, ale zaczela mu rosnac po urodzeniu - w dniu narodizn mial 32cm obwod wiec przecietny :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry