• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Usg w ciąży

reklama
Rozwiązanie
Kilka lat temu już, na studiach (fizyka medyczna) przekazywana mi była wiedza, że z Usg lepiej nie przesadzać, ze względu na to jak fale ultradzwiekowe zachowują sie na granicy ośrodków - przy znacznej roznicy gestosci tak jak w przypadku kości czaszki maluszka mogą spowodowac podgrzanie tkanek..

Niestety nie mogę znaleźć teraz żadnych badań ani artykułów na ten temat. Jedynie tutaj cos więcej na temat nieumiejętnego użycia ultradźwiękow (podrozdzial Leczenie):
Link do: USG. Jak to działa?

Wniosek- prawidlowo przeprowadzone badanie usg nie powinno szkodzić i powinno byc wykonywane kiedy jest potrzebne?
Pewnie tak[emoji6] [emoji18]
Witam koleżankę po fachu :)
Ten zarzut dotyczy głównie usg dopplerowskiego, ponieważ używamy fal o...
reklama
@olcia1718 Wcześniej wkleiłam Ci przykładowe linki, możesz przeczytać. Ani nie mówią głośno, ani cicho, ja jestem w kręgu zainteresowanych i o nich jak widać słyszałam. Masz tam dokładnie określone, kto i kiedy, na kim i w jaki sposób je wykonywał.
Oczywiście, że każda kobieta skorzysta z niemal wszystkiego, byleby podtrzymać ciążę. Ale to jeszcze nie argument, że to coś działa.
Co do różnych obyczajów w różnych krajach, no cóż, tak się składa, że różne kraje charakteryzują się różnymi zagrożeniami i problemami. Wiadomo na przykład, że czarnoskóre kobiety mają wyższy odsetek samoistnych poronień, więc w kraju, w którym jest ich wiele inaczej będzie wyglądać opieka prenatalna niż w kraju, gdzie jest ich jedynie garstka. Do tego dochodzą kwestie finansowe i środowiskowe, ogólnie na te "obyczaje" składa się wiele składników, które warunkują to, że standardy opieki medycznej mogą się różnić. Na przykład badanie w kierunku GBS w Polsce jest standardem, bo w niektórych rejonach nosicielką jest co piąta ciężarna. W UK odsetek nosicielek jest sporo niższy, więc badań przesiewowych się nie wykonuje, bo ryzyko zarażenia jest o wiele mniejsze. W Holandii badania profilaktyczne w kierunku raka piersi wykonuje się do 75rż, a u nas do 70, ponieważ ich przewidywalna długość życia jest większa niż u nas. Nie jest tak, że albo my mamy rację, albo oni. Jest wiele czynników wpływających na zasadność danych działań.
 
olcia tak samo było u nas z dietą matki karmiacej - badania w tym kierunku robiono juz od lat 90, a u nas w zasadzie dopiero od 2 lat oficjalnie mówi się że matka karmiąca dziecko piersią nie musi być na żadnej specjalnej diecie. Strasznie się zacietrzewiasz na to że standardy opieki okoloporodowej w UK są okropne, a ja w rodzinie mam dwie mamy które tam rodziły i są zadowolone. Ja bym na pewno nie radykalizowała.
 
Gowno prawda za przeproszeniem. Każdy tutaj ma prawo do dodatkowych badań.. tylko nie każdy potrafi z tego korzystać. Te dwa są obowiązkowe reszta jest dobrowolna. Ja przed pierwsza wizyta u położnej będę już po 2 usg
Sluchajcie dziewczyny nie ważne ile usg, a lekarz, który je wykonuje/potrafi je odczytać. Moja siostra cioteczna urodziła dziecko z ciężką wadą serca oraz chorobą genetyczną nie wie jakie będą rokowania bo nie ma takiego przypadku... Lekarz robił co miesięc usg i mówił, że wszystko dobrze z dzieckiem, a wadę serca widać przecież na usg już na początku...A słyszałyście o przypadku gdzie lekarze nie zauważyli, że dziecko nie miało rączek i nóżek. Dopiero 3 lekarz zauważył, że coś nie tak. Nawet ja na zdjęciach z usg widziałam u swoich dzieci, więc nie wiem jak to możliwe.. Podsumowując "Nie ważna ilość, a jakość"...
 
Sluchajcie dziewczyny nie ważne ile usg, a lekarz, który je wykonuje/potrafi je odczytać. Moja siostra cioteczna urodziła dziecko z ciężką wadą serca oraz chorobą genetyczną nie wie jakie będą rokowania bo nie ma takiego przypadku... Lekarz robił co miesięc usg i mówił, że wszystko dobrze z dzieckiem, a wadę serca widać przecież na usg już na początku...A słyszałyście o przypadku gdzie lekarze nie zauważyli, że dziecko nie miało rączek i nóżek. Dopiero 3 lekarz zauważył, że coś nie tak. Nawet ja na zdjęciach z usg widziałam u swoich dzieci, więc nie wiem jak to możliwe.. Podsumowując "Nie ważna ilość, a jakość"...
I najważniejsze lekarz dobrego ginekologa ze świeczka szukać.
 
Olcia im wiecej Twoich postów czytam tym częściej sie zastanawiam jaki jest Twój problem. Masz jakaś podstawowa wiedzę, wyczytana nie wiadomo z jakiego źródła i rozdajesz te swoje mądrości na prawo i lewo. Nie wiem po co. Poczytaj coś ciekawego zamiast pisać czasami bo az zal czytać.

Co do usg ja rownież miałam na każdej wizycie.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Olcia im wiecej Twoich postów czytam tym częściej sie zastanawiam jaki jest Twój problem. Masz jakaś podstawowa wiedzę, wyczytana nie wiadomo z jakiego źródła i rozdajesz te swoje mądrości na prawo i lewo. Nie wiem po co. Poczytaj coś ciekawego zamiast pisać czasami bo az zal czytać.

Co do usg ja rownież miałam na każdej wizycie.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Pozwól,że tego nie skomentuje ;)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry