• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

w oczekiwaniu na CIĄŻĘ...

reklama
LILITH-bardzo mi przykro..smutno...Ja bym ukróciła szczurkowi cierpień, skoro nie ma ratunku..odwiedziłabym weterynarza..Kiedyś tak musieliśmy zrobić z naszą Dinką..wpadła pod samochód..przezyła, ale niestety zdychała w meczarniach, wiec jedynym wyjsciem było ulżenie jej w cierpieniu..
Alek-my sie chyba jeszcze nie znamy:)-Witaj:)- no i życzenia prosto z serduszka- obys nosiła w sobie malutką istotkę;)!
 
Edka , to ja raczej bym polecała szpital/przychodnie na Karowej. mniejszy kocił niz na Kasprzaka, a specjalisci rewelacyjni. i mają specjalistyczne przychodnie jak by co...
 
Lilith mam pytanko w sprawie tego syropiku GUAJAZYL-on jest przeciwkaszlowy i nic więcej o nim nie wyczytałam -czy może ktoś Ci go polecił -napisz proszę coś więcej na jego temat.Kiedyś bardzo dawno temu piłam go właśnie na kaszelek-ale jak pisałam to bylo naprawde baaardzo dawno.
 
wiecie co? mialam dzis straszny sen :(. snilo mi sie, ze bylam w ciazy, ale o tym nie wiedzialam, palilam papierosy i to spowodowalo, ze znalazlam sie w szpitalu bo zle sie poczulam, a na koncu lekarz mi powiedzial, ze z powodu tego ze palilam to poronilam.
straszne. przestraszylam sie tego snu. nie chce aby jeszcze raz cos mi sie takiego snilo...to okropne
 
axxa pisze:
to ten wiesiołek to chyba już trzeba jeść... czy później?

ja sobie jadłam zgodnie z zaleceniem pani z apteki - od poczatku cyklu do dnia owu.

Kochane tak sobie czytam Wasze posty - wiem, ze mi teraz łatwo sie mówi, ale naparwde nie dajcie sie zwariowac. Wiem, ze nie da sie zupełnie wyłączyć myslenia O TYM, ale trzeba spróbowac. Myśl o Bejbisiu nie moze Was zdominowac. Ja sama wariowałam, płakałam za każdym razem jak była @. To jest kwestia psychiki - człowiek zaczyna sie blokowac, potem nawet bzykanie jeste już tylko  w okreslonym celu.Ja nawijałam na okrągło o tym, ze nie mam bejbisia.Mój mąż powiedziął mi niedawno, ze był moment, ze czuł się jak ekhm..nie przymierzając.. reproduktor... :( Wiem, ze być może tutaj teraz moralizuję ale dopiero teraz widzę ile błędów popełniłam po drodze.

Kochane. Pamiętajcie o tym, ze NUCZYCIEL PRZYCHODZI WTEDY, KIEDY UCZEŃ JEST GOTOWY.Zaufajcie sobie, swoim facetom, Bogu, Aniołkom, przeznaczeniu - jakkolwiek to nazwać. Już niedługo będziecie cieszyły sie swoimi Bejbisiami. Trzymam za Was kciuki :) pozdrawiam serdecznie. I NIE TRAĆCIE WIARY.
 
Ja również miałam dziś sen że jestem w ciąży, ale w przeciwieństwie do asmodis mój był piękny pierwszy raz od urodzenia mojej pierworodnej a to mineło aż pięć lat śniło mi sie ,że jestem w ciąży i urodziłam ślicznego zdrowego chłopczyka ;D- sen był przepiękny baaardzo dawno nic równie pięknego mi się nie przyśniło cudowne uczucie ,byłam w tym śnie strasznie szczęśliwa i mój mężuś również -szkoda tylko ,że to SEN NIE JAWA :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry