Ja chyba w zasadzie już mam dosc, córka strasznie ostatnio daje w kość o wszystko marudzi, nawet nie chciałam trzeciego dziecka ale mąż mnie w końcu namówił, on pochodzi z dużej rodziny gdzie jest duzo dzieci, więc dla niego trójka to nic wielkiego, ja się bałam, bo już jedno z wada serca ale prawidłowym kariotypem stralicilismy w 24 tygodniu ale potem urodziła się zdrowa córka.Ja na początku tej ciąży która straciliśmy byłam chora na grype, o ciąży nie wiedziałam brałam dużo lekarstw, wiec lekarze stwierdzili że to przez to była wada serca u dziecka, teraz też się bałam że może być chore ale w końcu mam dwoje zdrowych, i mąż mnie przekonał a teraz strasznie żałuję...bo w dodatku jest chore a ja chciałam w końcu kiedyś wrócić do pracy, choć na trochę a teraz widzę przed sobą tylko czarna przyszłość..