• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czy warto jeszcze mieć nadzieję?

Cześć dziewczyny, jestem tutaj nowa, ale szukając porady dotyczącej mojej sytuacji natrafiłam na was, i wydaje mi się, że tylko tutaj będziecie mi w stanie pomóc, zanim oszaleję.
Mam 27 lat, niedoczynność tarczycy (uregulowana przed ciążą), trądzik odwrócony i leczę się na depresję (Sertagen 50).
TSH przed zajściem w ciążę 1,7, hormony inne badane pod kątem PCOS w normie, chociaż niektóre blisko norm granicznych, morfologia także ok. Antydepresanty przepisane przez ginekologa, który wiedział o naszych staraniach, wybrane najmniej inwazyjne dla przyszłej ciąży.
I teraz tak, przez ostatni czas miałam bardzo nieregularne cykle, związane z regulowaniem hormonu tarczycy.
Przed Letroxem (31, 32 dni), następnie rozpoczęcie leczenia w grudniu i cykle 37, 43, 39, 32, 31).
Staramy się o dziecko przeszło półtorej roku, niedawno zaczęłam stosować testy owulacyjne.
I teraz obecna sytuacja:
OM - 18.05
30.05-08.06 - robione testy owulacyjne, żaden nie pokazywał zbliżającej się owulacji.
Do "tego" stosunku musiało dojść 08-13.06.
Miesiączki już nie dostałam, 19 i 20.06 2 testy ciążowe z bladziuteńką kreską.
21.06 - Beta-HCG 35
23.06 - 80,39
29.06 - Beta-HCG 917,82 i TSH 2,53
06.07 - 4295,82 i TSH 2,76
06.07 pierwsza wizyta u ginekologa: pęcherzyk ciążowy umiejscowiony prawidłowo, określenie ciąży na 4 tydzień, kontrola za 2 tygodnie.
11.07 teleporada z endokrynologiem, zwiększenie dawki Letroxu
13.07 Beta-HCG 12039,84
19.07 Beta-HCG 17122,9, progesteron 10,3.
20.07 druga wizyta u tego samego ginekologa: 9 tydzień z pytajnikiem, obecny pęcherzyk ciążowy z pęcherzykiem żółtkowym, kontrola za tydzień.
22.07 wizyta ginekologiczna u innego ginekologa, obecny pęcherzyk ciążowy z 2 pęcherzykami żółtkowymi z jednym zarodkiem, niestety bez bicia serca. Lekarz stwierdził, że wyniki Beta-HCG wskazują na zatrzymanie rozwoju zarodka, otrzymałam skierowanie z opisem na 9 tydzień ciąży: poronienie chybione.
24.07 (dzisiaj) - Beta-HCG wynosiła 18080,46

Pierwsza ciąża, bez wcześniejszych poronień, żadnych plamień, bolesność piersi i mdłości się utrzymują.
Od wczoraj boli mnie w dole kręgosłupa.

Powiedzcie mi, miała któraś z was podobną sytuację? Czy mogę jeszcze mieć nadzieję...?
 
reklama
Niestety ale nie rokuje to dobrze.
Przez ostatnie 5 dni beta w zasadzie nie rośnie, a pewnie jest już wartością spadkowa.
W dodatku jeśli 6.07 był pęcherzyk macicy to dziś już powinno być spokojnie widać zarodek z akcją serca.
Przygotowałabym się na poronienie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry