• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

wakacje bez dzieci - co myślicie

Jestem mężatką od 6 lat. Mamy dwie córeczki 5-letnią i półtora roczną. Zawsze na wakacje jeździliśmy z dziewczynkami. Ja nie pracuję, a mąż za to bardzo dużo. Rzadko ma wolne. Wczoraj wróciliśmy z tygodniowych wakacji nad morzem. Mąż zrobił mi niespodziankę i wykupił dla nas dziesięciodniowe wakacje w Chorwacji. Tylko my we dwoje z jego przyjacielem z żoną. Mój mąż już załatwił z moimi rodzicami, że zajmą się dziewczynkami. Ale ja mam wątpliwości... Wakacje bez dzieci... Co prawda dziewczynki mają dobry kontakt z dziadkami, czasami u nich są na kilka dni. Ale tak 10 dni?! Co radzicie wyjechać? Zrezygnować z wyjazdu? Czy zabrać dzieci pomimo, że przyjaciele jadą bez swoich dzieci? Dziękuję za radę. Agata
 
reklama
Jestem mamą dwóch córeczek i odkąd się urodziły, czyli od jakiś 4 lat, nie byliśmy z mężem na żadnych wakacjach sami. Też myślałam, że już teraz każde wakacje bez moich dzieci będą najgorsze na świecie. Ale w końcu bardzo zatęskniłam też za tym czasem tylko dla siebie o którym piszesz i chciałam poczuć się też po prostu jak kobieta a nie tylko matka. Zarezerwowaliśmy z mężem hotel w Ustce (swoją drogą był to Hotel Lubicz - znakomity i myślę też, że to głównie dzięki niemu ten czas był tak wspaniały ;)), córeczki zostawiliśmy u dziadków i pojechaliśmy. Nie żałowałam tego czasu ani przez chwilę :) Było cudownie, romantycznie i relaksująco. Hotel zachwycił nas wspaniałą ofertą masaży, przepyszną kuchnią i eleganckimi pokojami, w których mogliśmy poczuć się jak we francuskim filmie ;) Myślę, że nasze małżeńśtwo tego potrzebowało - przypomnienia sobie dlaczego się w sobie zakochaliśmy i jak bardzo jesteśmy sobie bliscy. Oczywiście łapałam się na myślach "O, tutaj podobałoby się mojej córecze!" albo "Chciałabym żeby Hania tu była i to zobaczyła" dlatego z pewnością w te wakacje zabierzemy do Ustki też nasze dzieci :) Rozumiem twoje mieszane uczucia, ale z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że rodzice nie powinni bać się wakacji bez dzieci bo dzięki nim mogą stać się tylko lepszym rodzicami.;)
Zgodzę się z Tobą to musi być fajne. Ja znowu widze po swoim mężu, ze gdzie kolwiek jedziemy sami to i tak fads non stop i Kubusia. Zawirowal nasz świat wokół dziecka, mam nadzieję że za rok za dwa to nam się odmieni:)
 
reklama
Dacie radę, pływamy na spływy kajakowe z dwójką dzieci, w tym roku 3 i 6. Chodzimy też po górach i jeździmy na wyprawy offroadowe, śpiąc pod namiotem tam gdzie staniemy. W tym roku byliśmy 10 dni w Bośni, było super. Nic tak nie zbliża jak takie wyjazdy.
Chyba średnio działają skoro w innym temacie odgrzebanym sprzed kilku lat dopiero co piszesz, że rozwodzisz się z mężem. Nie wspomnę o dodawaniu linków po czasie...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry