Ja nie wytrzymam normalnie....i napisze.
Ja rozumiem ze zycie plata rozne figle, i nie mozemy przewidziec, sa sytuacje ciezkie jak u mirabelki i to rozumiem jak najbardziej i nie mam pretensji. ale reszta dziewczyn...no tak sie poprostu nie robi....
Malena to nie atak na ciebie, ale zrozumialabym gdybys napisala, sluchajcie malutki jest jeszcze maly, boje sie podrozy, pogody itd, ale wytlumaczenie ze maz ma duzo pracy teraz...dopiero teraz mu powiedzialas o zjezdzie??My tez mamy 2 dzieci, tylko jacek pracuje, wiec rozumiem ze kasa jest wazna ale poto wlasnie zaczelysmy zalatwiac wszystko tak wczesnie zeby sobie ten weekend zarezerwowac.
Agamir, wiesz dopiero teraz przed wyjazdem pare dni zaczelas pisac ze kolana itdDla mnie to zwykla wymowka i nic wiecej. przepraszam ale tak wlasnie uwazam.
MamaMaxa, jestem w stanie zrozumiec ze wrocilas do pracy itd
Maksiowa chyba wczesniej wiedzialas ze wracasz na caly etat, to chyba nie dzialo sie z dnia na dzien.Bo nawet gdy sama zadzwonilas do babki, ona dzwonila do czarnej...az chce mi sie tu wkleicv cytat jak pisalas ze na 100% jedziesz.
Przykro ze dopiero jak ktos sie dobija przypominasz sobie ze faktycznie bylo cos takiego jak wyjazd....
Gdybysmy wiedzialy wczesniej ze tak bedzie moglibysmy zalatwic nawet jakis swoich znajomych bo wiadomo ze w kupie razniej.
Lillunia fajnie ze dopiero jak zaczelysmy sie dobijac znalazlas sekunde czasu zeby napisac...
ALE DZIEWCZYNY TAK SIE POPROSTU NIE ROBI, NIE MOWI SIE KILKA DNI PRZED WYJAZDEM ZE SORKI ALE NIE MOGE BO COS TAM!!!! CZY KTORAS Z WAS WOGOLE POMYSLALA O CZARNEJ KTORA DZWONILA REZERWOWALA DOMKI?? CZY KTORAS Z WAS POMYSLALA ZE NARAZA DRUGA OSOBE (TUTAJ MAM NA MYSLI AGAMIR) NA KOSZTY?? UMOWA TO CHYBA UMOWA, JESTESMY DOROSLYMI LUDZMI I TRZEBA PONOSIC KONSEKWENCJE SWOICH CZYNOW...
Patrycja to oczywiscie nie do ciebie, bo wiadomo dziecko to dziecko, niech sie kuruje i mam nadzieje ze jednak sie zjawicie na zjezdzie

Milo z twojej strony ze wogole zadzwonilas i powiedzialas o sytuacji;-)