reklama

***WALENTYNKI***

mój uwelbia, bo wie, że ja lubię go w tych porciętach :)

mamaboo, daj się wykazać Rafałowi i nie kupuj sama obrączek. A co zrobisz ze swoją obrączką, jak dostaniesz pierścionek? Czego z całego serca życzę :)
 
reklama
ANIK78 pisze:
Mama Boo, ja żyję tak ciążą i maleństwem, że w ogóle zapomniałam, że niedługo są Walentynki :)

To tak jak ja ;D Ale fakt, trzeba o tym pomyśleć. Jestem za romantyczną kolacją w jakiejś przytulnej knajpce i spacerem po zaśnieżonym Wzgórzu Zamkowym. Obawiam się, że później dłuuuugo nie bedzie okazji wyjść na kolację.
 
Mama Boo moze zegarek - bedzie pamiatka na dluzej. Tyle ze to juz wiekszy wydatek. Moze jakies duze artrstyczne zdjecie brzuszka ::)
Sama nie mam jakis planow specjalnych na walentynki, mam nadzieje ze mezowi nie wlepia dyzuru, albo nie bedzie odsypial po :) Pewnie wybierzemy sie na dobra kolacje.
 
Ale tak sobie jeszcze pomyslałam, że trzebaby zarezerwować wcześniej stolik, bo w same walentynki będzie wszędzie pełno ludzi...
 
Zegarek ? Nieeeeee - to nie w jego stylu :D Rafał lubi szerokie spodnie i bluzy i choć teraz musi zmienić styl, bo prawdopodbnie razem z moim bratem zakładają firmę to jakosik mi zegarek do niego nie pasuje :)
 
reklama
o walentynki
ja to juz w ogole nie mam pomysłu
chyba jedynie jakis dobry obiadek przy świecach
mój mężuś w sumie wraca z pracy wcześnie ale u nas nawet nie ma gdzie wyjść
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry