Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ja bym nie powiedziała, ze on się znowu tak zmienił. To, że z łaski zamieszkał z nimi a poza tym nic go nie interesuje to nie jest jakaś mega poprawa, ja bym powiedziała, że 0 poprawy. A ile można dac się poniżać? Nie ważne jakie on ma zdanie w tej sprawie jeśli tak się wypowiada to nie jest to człwoiek, który zasługuje na drugą szansę. No i nie przesadzajmy wyjątkowaona nie ma 14 lat. To dorosła kobieta, matka. Kiedy będzie mogła spróbować się uniezależnić za 20 lat?Pewnie nie przysporze sobie moją wypowiedzią wielu zwolenniczek, ale wydaje mi sie ze brakuje wam obiektywizmu. Skąd wniosek ze facet sie nie zmieni? Facet popala i przez to jest zły do szpiku kości? Nie znamy rzeczywistej sytuacji, a jedynie emocjonalną wypowiedź jednej ze stron. Pamietam posty wyjątkowej, ze facet nie chce płacić na dziecko czy zamieszkać razem, a jednak wszystko sie zmieniło. Rady, typu wyprowadź są wg. mnie mocno radykalne i powodują nakręcanie sie. Wyjątkowa przepraszam ciebie bardzo, ale uwazam ze jestes jeszcze dzieckiem, tak samo jak twój facet, porozmawiajcie najpierw np z psychologiem i a nie z nakręconmi hormonami matkami z forum!!huh.
, jej też nie było łatwo ,matka alkoholiczka powiedziała że jej do domu nie przyjmie spowrotem , a on jej groził coraz częściej że ją zabije a mały trafi do domu dziecka 


, ale dała rade , dostała alimenty , pracuje na 1/4 etatu jako pomoc domowa , a jakby trzeba było to i gazetki może roznosić , byle kasa była żeby mieszkanie utrzymać i na życie starczało , wyjątkowaNie chce opisywać tego co dziś on zrobił mi.Powiedział ; "Ja Patryka nie planowałem tylko Ty" "Idź do sądu po alimenty dadzą Ci 400zł- ciekawe czy się utrzymacie..." "Moi rodzice a zwłaczsza Ty nie zmienicie mnie bo ja będe robił to nadal a jak Ci sie nie podoba to sp*****
Myślałam,że dziecko kocha ale tak nie jest ;/
Śwat mi się wali na głowę, brak mi już sił.Przykro mi jest, ciągle się oszukiwałam.
Dziekuje Wam za te słowa bo chociaż uciekać nie mam gdzie a sił mi (oby) starczyło to wiem ,że jeszcze mogę sobie jakos ułożyć życie.
Jutro porozmawiam z mamą bo tak naprawde przez ten'związek' nie mam znajomych ;(Nie mam z kim porozmawiać...