lagajka
Fanka BB :)
Od rana dzień spaprany, już pożarłam się z K
książe się znalazł cholera, w nocy rozwalił się na środku łóżka, zabrał nam kołdrę i jeszcze się wykłócał ze mną. Oczywiście Marisia się popłakała i to też mu przeszkadzało. Od rana obrażony nie obudził mnie jak zwykle, kawy też nie zrobił, tylko czepił się "że spać mu nie daję, a on od rana do pracy idzie" No to fajnie że idzie do pracy, bo ja od 8 miesięcy nic nie robię, tylko w kółko wypoczywam ;/
.