Hamaczek
.)
wiesz co..ja przez 4 lata w Irlandii nie byłam na święta w domu bo Polakom urlopow nie dawali - w pierwszej kolejności permanents a my "tempsi"=gorsza klasa... ale zawsze musimy szukać pozytywów - my na skajpie z moim siedzielismyi patrzylismy na wigilię u jednych i drugich rodziców i sami byliśmy lub ze znajomymi Polakami...a raz kupiliśmy rodzicom bilety i oni przylecieliMogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że WIEM CO CZUJESZ
oo dziś na TVN będzie o kobietach w ciąży:-)[/
WIESZ JA BYLAM RAZ TYLKO NA SWIETA - PERMAMENT - DAWALI NAM URLOP NA XMAS NA ZMIANY - JAK BYLABYM W ZESZLYM ROKU TAK W TYM ROKU KTOS INNY- POZNIEJ ZWOLNILAM SIE Z TAMTAD . A CO DO RODZICOW TO TEZ BYM CHCIALA ZEBY PRZYJECHALI ALE BABCIA Z NIMI MIESZKA A WIESZ TAKIE PODROZE TO JUZ NIE DLA NIEJ - ONA ZRESZTA I TAK BY NIE PRZYJECHALA- WIESZ JACY SA STARUSZKOWIE???
Mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że WIEM CO CZUJESZ


Chyba to przez tą pogodę albo nie wiem co