reklama

Wątek główny

No tak, tylko dlaczego potem mam słuchać:
-a co teściowa chora była że nie przyjechała?
- nie, uważa, że ten ślub w ogóle jest niepotrzebny i z nią czy bez niej byłoby tak samo...

Boże..żeby chociaż zadzwoniła i się zapytała jak samopoczucie czy się stresuje, jejku przecież normalny człowiek ma taki odruch że zadzwoni do synowej i porozmawia...
Gdzie tam...no ale cóż, w dupie mam tą kobietę, ciekawe co D. powie na to co A. napisała na gg...

Jejuu a kto Ci powiedział że teściowa to jest "normalny człowiek"?? Moja była na naszym ślubie i jakoś nie wydaje mi się żeby był przez to bardziej czy mniej udany, a o moje samopoczucie od lat 4 jeszcze nie miała czasu ani razu zapytać nawet przy bezpośrednich spotkaniach, a to że nie dzwoni i o nic nie pyta to aktualnie traktuję jako jej największy atut, więc weź Ty w ogóle przestań ją brać pod uwagę.
A to o co Cię ktoś zapyta i co sobie pomyśli to też już nie Twoje zmartwienie, bo to w końcu ona się nie pojawiła tam gdzie być powinna a nie Ty, więc nie masz raczej obowiązku się za nikogo tłumaczyć.
 
reklama
wiec jak juz gadamy tak o niesmacznych rzeczach typu teściowa i tampony...to co macie na obiad....ja robie naleśniki....

znacie kawał o naleśnikach???



- Leży leśnik na leśniku >.....

oj taki niesmaczny żarcik przed obiadem
 
Cholercia mam nadzieje że nie o mnie chodzi:szok::szok::szok::szok:;-)

no co Ty,no skąd????

nie no Majsi taka glupotka, jest jedna jedyna osoba o której mogę powiedzieć, że jej nienawidzę (chociaż w sumie może też nie do końca...) i akurat weszłam wczoraj na nią z innego konta na nk, weszłam na ostatnio dodaną osobę w jej profilu (nie jaka Rudzia czy ktoś taki :)) i patrzę a tam Ty w komentarzach:tak: to od razu zerknełam w Twoje znajomości, ale na szczęście tamtej nie masz, uffff :tak:
 
reklama
jak to o co...jak to o co....o ten tramwaj co w zajezdni....
Rechotku hahahahhaha kocham Twój humorek :*
no co Ty,no skąd????

nie no Majsi taka glupotka, jest jedna jedyna osoba o której mogę powiedzieć, że jej nienawidzę (chociaż w sumie może też nie do końca...) i akurat weszłam wczoraj na nią z innego konta na nk, weszłam na ostatnio dodaną osobę w jej profilu (nie jaka Rudzia czy ktoś taki :)) i patrzę a tam Ty w komentarzach:tak: to od razu zerknełam w Twoje znajomości, ale na szczęście tamtej nie masz, uffff :tak:
Z Rudzie poznałam tutaj na BB a się okazało, że ona balowała z moją sąsiadką za czasów szkolnych :-D malutki ten swiat malutki. No to ładnie ładnie :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry