shingle
I.2004 / II.2010
Zgadzam się że net to błogosławieństwo ale i przekleństwo zarazem. Ja postanowiłam tym razem niczego nie "szukać". Powiem szczerze, że jestem spokojniejsza. Nie nakręcam się głupotami znalezionymi gdzieś w internecie
Ale teraz doszłam do wniosku że uzależniłam się od BB
Ale teraz doszłam do wniosku że uzależniłam się od BB

kurczę, a my zawsze tak czekamy na te wizyty


