reklama

Wątek główny

reklama
Tygrynka ślub... szczerze powiedziawszy mi się nie śpieszy, a mojemu A. w ogóle nie pasuje jak na razie małżeństwo... z resztą pieniędzy nie ma, teraz trzeba wszystko włożyć w dziecko, a i tak wiadomo jak w Polsce sytuacja się ma... ;/
I przecież nazwisko i tak dziecko dostanie jego , a nie moje, bo on się "przyzna" , że to jego berbeluszek heheheheh :)))))
 
Tygrynka ślub... szczerze powiedziawszy mi się nie śpieszy, a mojemu A. w ogóle nie pasuje jak na razie małżeństwo... z resztą pieniędzy nie ma, teraz trzeba wszystko włożyć w dziecko, a i tak wiadomo jak w Polsce sytuacja się ma... ;/
I przecież nazwisko i tak dziecko dostanie jego , a nie moje, bo on się "przyzna" , że to jego berbeluszek heheheheh :)))))

no to pewnie, nie ma co się śpieszyć, chociaż my wzięlismy niedawno cywilny:-) a Ty się jeszcze uczysz czy jak?

kurczę zgagę mam po mandarynkach, coś bym wszamała jeszcze...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry