reklama

Wątek główny

dziewczyny a ja mam problem od kilku dni ;/ w zeszłym tygodniu byłam na urlopie i mała tak brykała wyginała sie wiedziałam dokładnie gdzie jest a teraz od kilku dni odkąd wróciłam do pracy cięzko mi wyczuć ruchy nawet po jedzeniu jest strasznie leniwa i jak dostanę jednego małego kuksańca to już dużo ... wszyscy mówią że jestem przewrazliwiona ale ja nie wytrzymam do wtorku do nastepnej wizyty i chyba zadzwonię do lekarza dziś ...czy może któraś z was też tak miała ???

ja też tak mam jak siedze w domu to czuje co chwile i mocno a jak załatwiam cos cały dzień lub jestem w pracy to mały wogóle jest ospały...myślę że też w pracy skupiasz się na czymś innym....a w domu na relaksie to co innego...nie panikuj ja tez tak mam :)


hehe..dokładnie ja tam nie mam narazie takiej jeszcze dużej piłeczki,ale ciężko mi sie przekręcac na boki ze względu na kręgosłup...:-(a co to będzie w 8-9 miesiącu..aż strach pomyślec;-)

przekręcanie się w wyrku to total wysiłek już, mnie bolą biodra massakra

Większy?! hehe później to będą giganty;p:-p;-)
ja już po śniadanku wsunęłam dwie parówki..
a dziś na obiadek zamierzam zrobic krokiety z kapustą i grzybami..<mniam> już tak dawno nie jadłam krokietów..;-)

dobra jak skoncze to tak wyjade od siebie tak na 16 bede....u ciebie na krokietach
 
reklama
Witam :-D

Ja standardowo w robocie :confused2:
I standardowo nie nadrobię zaległości...:zawstydzona/y:

Gucha gratuluję SYNUSIA :rofl2::rofl2:

Wczoraj M złożył Lolkowi łóżko i strasznie się denerwowałam czy nie spadnie w nocy... Z normalnego łóżka spadł może ze 2 razy ale jak miał ok 2 lat. Ale teraz się stresowałam na maxa.
Po tym skręcaniu w mieszkaniu miałam burdel na kółkach, więc żeby się nie pobrudzić trochę ogarnęłam i zmordowałam się jak głupia... Nawet pięty zaczęły mnie boleć, nie wspominając o kręgosłupie. Jak usiadłam żeby sobie odpocząć moja kochana córcia dwa razy tak mi przykopała w pęcherz że normalnie oczy z orbit mi wyszły. Czyżby to oznaczało że niedługo zaczną się te mało przyjemne kuksańce ?

Miłego dnia Śnieżynki
 
Cześć lodóweczki;-)
No i wyjechała mi tu z krokietami!!! Miałam w planach żurek, ale teraz to już nie wiem co to będzie:no:

agasz z tymi ruchami to faktycznie tak jest że jak się ma dużo wolnego czasu to jakoś bardziej się człowiek na sobie koncentruje i więcej czuje, a poza tym dzidziusiowi też się chyba bardziej nudzi i wtedy rozrabia. Ja też jak bardziej zajęta jestem to ruchów czuję mniej, więc tak jak pisały dziewczyny to chyba standard jest i nie ma się czym martwić.

Ze spaniem też mam już niezłe jazdy. Na plecach leżeć się nie da bo ciężko, a na boku to mam wrażenie jakby mi się brzuchol urywał. Zabieram całą kołdrę i ją sobie po chińsku podwijam i podkładam pod brzuszek, a mój mąż bidulek marznie;-)

Muszę się zebrać i pojechać po wyniki badań, a jakoś tak smętnie na tym dworze że wychodzić mi się nie chce. Dobrze że przynajmniej nie pada.
 
Hej dziewczynki :)

Ja wstałam i już od rana "remontowe telefony" jak to się skonczy to się chyba upiję ze szczęścia (za jakieś.... hmmm 1,5 2 lata????:P).

Teraz uciekam zjeść śniadanko i na swoje zajęcia dla ciężarówek - miłego dnia brzucholki!!!

czesc lodowczeki:)

ale prze snem doszlismy do wniosku, ze nasz synek na 99 % zostanie MATEUSZEM :) MATI :) Mateo :) jakWam sie podoba??
Pięknie pięknie pięknie :))))) Ja strasznie chciałam Mateuszka!!! Oczywiście jak moja królewna byłaby królewiczem!! :)))
 
ja też tak mam jak siedze w domu to czuje co chwile i mocno a jak załatwiam cos cały dzień lub jestem w pracy to mały wogóle jest ospały...myślę że też w pracy skupiasz się na czymś innym....a w domu na relaksie to co innego...nie panikuj ja tez tak mam :)




przekręcanie się w wyrku to total wysiłek już, mnie bolą biodra massakra



dobra jak skoncze to tak wyjade od siebie tak na 16 bede....u ciebie na krokietach
hehe Ok zaparaszam!!:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry