Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ehhh,
a takie miałam postanowienie, że do Świąt ograniczę trochę słodycze, bo znając życie przez Śwęta znowu jak co roku objem się tych wszystkich pyszności i przybędzie mi kilogramów tu i ówdzie
A tu z Wami się nie da: pierniki, katarzynki
Idę przynieść i sobie coć słodkiego
Dzień dobry:-) U mnie nudy, więc się rozpisywać nie będę. Już bym chciała, żeby był marzec i po wszystkim angela - nie martw się, będzie dobrze. Znam dziewczynę, która w 6 m-cu urodziła i teraz jej córcia jest zdrowa. Wszyscy wokół w rodzinie poprzeziębiani, a to chucherko zdrowe trzyma się dzielnie. Więc na pewno u Ciebie też będzie dobrze
ale mi sie przysnęło dobrze,teraz sie obudziłam i biore sie za ogarnianie mieszkania i robienie obiadku,dzisiaj mam ochotę na domowe frytunie ze schabowym i suróweczką a co do tych świąt..to czas tak leci,zaraz styczeń zleci,luty krótki i juz bedą nasze maluszki z nami..ah nie moge sie doczekac:-)
Witam Dziewczynki:-)
U mnie tez nuuudyPosprzatalam mieszkanie bo jednak wczoraj nie dalam rady i teraz poleze chwilke i ide zakupic kurtke, bo ze starej "wyroslam" Angela duuuzo zdrowka Alexowi zycze;-)
Witam się i ja...
Dzięki za te wszytskie ochy i achy nad moim synusiem i piernikami...Właśnie zjadłam jednego znowu Byle do świąt zostało troche hehe mandziula lukier robiłam sama..ale mam też taki w tubkach o smaku czekolady białej i ciemnej...do tego ozdoby, srebrne perełki, bałwanki z masy cukrowej i inne pierdołki. Ja jestem szczęśliwa bo mieliśmy dziś wolne i mąż umył mi wszystkie okna do góry i w kuchni. Został tylko salon i łazienka na dole...juuupi
Jeszcze tylko obiadek a potem już odpoczywamy :-)
angela trzymaj się dzielnie...ja wiem co to znaczy mieć malństwo w szpitalu i nie móc mu pomóc:-(...znam ten ból. Ale pamiętaj że dzieciaczki są bardzo silne...bardziej niż jesteśmy sobie w stanie wyobrazić. Daj czas małemu....małymi kroczkami do przodu i w końcu wyjdziecie do domku!!!
A ja dzisiaj jadę obejrzeć moją nową kanapę :-)
Zamawiałam jakieś 3 tygodnie temu i dzwonil dzisiaj, że już jest gotowa.
Więc jadę, zapłacę resztę kasy, załatwię tansport i jutro będę mieć mebel w domu
Ale się cieszę
A teraz idę gotować obiadek, bo muszę zdążyć do 16.00 ;-)
No dobra.
Uwinęłam sie z obiadkiem - będzie czekać na nas pod pierzynką :-)
Teraz jadę po Mojego, pojedziemy załatwić z tą kanapą i wracamy do domku na obiadek. ;-)
A potem na zajęcia w SR.
Ale maraton.
Wrócimy pewnie koło 23.00, więc na dziś się już żegnam :-)
Miłego wieczorka i do jutra