Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
monikasia skad ja to znam : Bolace brodawki ... Ech ... :-(
dziewczyny głowy do góry, macie swoje upragnione dzieciaczki przy sobie..... Jeszcze trochę i brodawki przestaną bolec.... Jesteście dzielne i to bardzo, wierzę że ze wszystkim dacie sobie radę i takimi pierdołami jak bolące brodawki sięnie będziecie przejmowac:-):-):-):-)witam mamusie te rozpakoawane i nierozpakowane:-)
jak sobie pomysle, ze jutro mialabym urodzic to az mi sie goraco robiDobrze, ze juz po
Mala sobie spi a mnie chyba dopada depresja poporodowaChce mi sie plakac i wogole boli gora i dol
:-
-(karmie piersia. Pokarmu mam wystarczajaco duzo tylko brodawki bola jak chol...
musialam sie wygadac
:-(
zycze milego dnia wszystkim...
a Ty dalej 2 w 1 ?? o kurczę...i co wyszło na KTG czy nic?

Witam mamusie te rozpakoawane i nierozpakowane:-)
Jak sobie pomysle, ze jutro mialabym urodzic to az mi sie goraco robiDobrze, ze juz po
Mala sobie spi a mnie chyba dopada depresja poporodowachce mi sie plakac i wogole boli gora i dol
:-
-(Karmie piersia. Pokarmu mam wystarczajaco duzo tylko brodawki bola jak chol...
Musialam sie wygadac
:-(
Zycze milego dnia wszystkim...
kochana z tego co się orientuję to dla karmiących są specjalne tabletki anty, a wkładkę możesz zastosowac jak już karmic skończysz.... no chyba że się mylę.....Cześć dziewczyny!
Mnie też pewnie nikt nie pamięta, ale kiedyś tu byłam :-)
Anne piszesz o mirenie? Aż tyle kosztuje? Sama czy z założeniem? Coraz intensywniej się nad tym zastanawiam, ale boję się, że ona też ma hormony (wiem, że mała dawka) i martwię się trochę karmieniem. Czy to nie będzie miało wpływu na dziecko - zwłaszcza dziewczynkę. No i boję się jakoś tego. A jak mi nie spasuje, bo tych hormonów będzie za dużo? Właśnie sobie poczytałam różne forumy na ten temat i wiem jeszcze mniej niż wiedziałam :-(
An
To normalne,będziesz teraz czasem przeżywac takie trudne chwile-to wina hormonów,uzbrój się w cierpliwość,wytrzymaj i bądź pewna ,że z każdym dniem będzie coraz lepiej,piersi przestana olec i malutka sie dostosuje-będzie rzadziej jadła i szybciej się najadała i wogóle wszystko powolutku będzie wracało do normyWitam mamusie te rozpakoawane i nierozpakowane:-)
Jak sobie pomysle, ze jutro mialabym urodzic to az mi sie goraco robiDobrze, ze juz po
Mala sobie spi a mnie chyba dopada depresja poporodowachce mi sie plakac i wogole boli gora i dol
:-
-(Karmie piersia. Pokarmu mam wystarczajaco duzo tylko brodawki bola jak chol...
Musialam sie wygadac
:-(
Zycze milego dnia wszystkim...

Pamiętamy Anyolki pamiętamy CięCześć dziewczyny!
Mnie też pewnie nikt nie pamięta, ale kiedyś tu byłam :-)
Anne piszesz o mirenie? Aż tyle kosztuje? Sama czy z założeniem? Coraz intensywniej się nad tym zastanawiam, ale boję się, że ona też ma hormony (wiem, że mała dawka) i martwię się trochę karmieniem. Czy to nie będzie miało wpływu na dziecko - zwłaszcza dziewczynkę. No i boję się jakoś tego. A jak mi nie spasuje, bo tych hormonów będzie za dużo? Właśnie sobie poczytałam różne forumy na ten temat i wiem jeszcze mniej niż wiedziałam :-(
An

,cena taka mniej więcej za samą wkładkę chyba,wiem,że hormony działają miejscowo w jej przypadku i tylko dlatego bym sie na nią zgodziła-po 1sze ,że hormony mogłyby mi zaszkodzić,gdyby na cały organizm oddziaływały,po2gie dlatego,że miałabym pewność,że ona nie dopuszcza do zapłodnienia i nie działa wczesnoporonnie,jak inne,zwykłe wkladki.Jestem wierząca i nie chciałbym robić czegos złego-na zasadzie,że pozwalam,by powstałe we mnie życie(wierzę,że życie zaczyna się od momentu zapłodnienia),miało być wydalone ze mnie mechanicznie-tak czasem działają zwykłe wkładki(tzw.spirale).Dziękirudaania1, u mnie w szpitalu wystarczy powiedzieć na IP , że się jest tyle a tyle po terminie i , ze przyszłaś na kontrolne ktg