_Pysia_
Fanka BB :)
Ja przestaję słuchać co mówią... bo jak do tej pory niewiele mi się sprawdza, wciąż bardziej zajmuje mi głowę co na siebie założę za miesiąc niż to co potrzebuję dla maleństwa. Czuje się jakbym była jakaś wyrodna. Częściej mi smutno niż wesoło... Także skarbie - chyba tak po prostu mamy - trzeba spróbować troszkę z tym powalczyć i nie zadręczać się że coś z nami nie tak!
Wszystko się poukłada bo musi. I my i w naszych głowach też! Ściskam!
Raczej w waszej krwi ;-), a nie w głowach. Hormony potrafią być straszne. także Laski nie zadreczać się głupimy myslami. To wina hormonów, a nie bycia wyrodną

ale jestem u mamy, więc jak będę wracać to może się skuszę i podjadę
oczywiście zjadłam mega dużą porcję lodów, bo one najlepiej mi smakują -> ZAWSZE!!!:-) kupiłam sobie też krem do pielęgnacji biustu z Perfect Mama zobaczymy co podziała no i muszę się zacząć zmarować tym na rozstępy
do tej pory najpierw nic mi sie nie chciało jeść a później byłam cały czas w ruchu i jakoś tak nie specjalnie się opychałam ale dziś to coś strasznego od kiedy usiadłam za biurkiem w pracy to cały czas coś pałaszuję to kanapkę to owoce to obiadek a teraz właśnie pączka wciagam 
