Witajcie Śnieżynki
Rechot1sb spokojnie. Jeszcze nie ma tragedii, Tylko będziesz musiała bardzo uważać na to co jesz. Osobiście znam dziewczynę która miała cukrzyce ciążową prawie od początku ciąży, urodziła zdrowego synka i cukrzyca minęła. Wiem ze będzie ciężko zrezygnować z niektórych rzeczy (dasz radę ), mierzyć sobie cukier kilka razy itp ale są poradnie diabetologiczne dla kobiet w ciąży i tam naprawdę bardzo pomagają.
Ja dzis mam mega lenia. Zrobie tylko kotlety na obiad, ziemniaki i surówke i pójde do fotografa zrobic sobie zdjęcie do nowego dowodu. Najgorsze, że musze osobiście jechać do rodziców, bo tam jestem zameldowana by złozyć podanie o wymiane dowodu i paszportu. Horror

. Tyle spraw mozna załatwić przez internet, pocztą, faksem a z tym trzeba sie tłuc 200km. Dobrze, ze nie musze jechać aż nad morze bo by mnie konkretnie trafiło. AA śmieszne bo przez PKS i ich durnowaty rozkład jazdy będe miała mega śmieszny transport. Mąż odwiezie mnie połowe drogi, tam spotkamy sie z moim bratem który mnie odbierze. Wszystko po to by moje Słonce nie musiał tracić 6 godzin, a pracy ma koszmarnie dużo. zamiast 6 beda 2, mój brat ok 3. Wczoraj moja Słonce powiedział ze bedzie sie bawił w kuriera

A jest tez dobra wiadomosć- w sobote przyjedzie do mnie do rodziców, zostanie na noc i pojedziemy sobie w niedziele najpierw do mojej siostry a potem do siebie do nowego. Wiec tylko czwartkowa noc, piątek i nocka na sobote bez niego. albo aż, kto to wie jak mi sie pozmienia ;-)
