Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
GIBAGA ty to jestes twarda sztuka baba z jajem -kidys tez taka bylam
masz racje ale mysliszze dalo by to jakis efekt jeden by s9e dostosowal inny robil na zlosc wiesz jacy sa ludzie
mnie tam juz zycie nauczylo 30 zobowiazuje mam ochote sie pozwierzac ale jak bedzie inna okas#zja moze zamkniete forum
Wkońcu dotarłam dzisiaj do domu i jestem wykończona bo najpierw byłam w pracy, potem na wizycie u gina a potem znowu w pracy bo pilnie trzeba było coś skończyć a miałam takie ambitne plany na dzisiaj. Planowałam dzisiaj wziąść urlop iść spokojnie na wizytę kontrolną a potem przygotować kulinarną niespodziankę dla mojego męża z okazji 3 rocznicy ślubu.
Najważniejsze że z dzidzią wszystko ok, usg będę mieć dopiero w piątek ale dzisiaj słyszałam chociaż bicie serduszka, pani doktor zapewniała że w przeciągu tygodnia na pewno będę czuła ruchy i mam się niczym nie martwić bo jestem okazem zdrowia a wyniki mam super, rzadko kobiety w ciąży mają tak dobre:-) Poza tym dała mi namiary na jakąś świetną szkołę rodzenia:-)
jestem po wizycie. Dzidzia nie pokazala plci. Co najlepsze nic nie chciala pokazac! wiercila sie i uciekala i odwracala od usg, co na poczatku bylo smieszne ale potem niepokojace bo nie dalo sie jej zmierzyc. Natrudzilismy sie i jakiestam pomiary mam. Na szczescie usg bedzie niedlugo powtorzone.Zdjecia tez do niczego, bo dziecko jest za bardzo ruchliwe i takie niezbyt mam te zdjecia...
u mnie też zawsze Sóweczka buszuje na USG
najważniejsze, że wszystko ok
Mama Sówkagratuluje pierwszych kopniaczków! To wspaniałe uczucie, prawda? Tak cudowne, że brakuje słów aby to opisać...
Dziewczyny, ja mam jedno pytanie... kiedy Wy wybieracie się na "wycieczkę" do wybranego przez Was szpitala? Bo ja się zastanawiam.....

Wróciłam z mieszanymi uczuciami. Serio.
mieszkanie jest tanie to plus, ale diabelnie zapuszczone. okna miały być nowe są stare, jedna szyba wybita, meble nam zostawia, ale to są stare rupiecie, nasze są 100 razy lepsze, w dodatku nasze meble sa funkcjonalne a tamte raczej komuna. Zostawia nam starą lodówke, a my mamy 2 w tym jedna roczna. kuchenka malutka, bez stołu i krzeseł, pokój duży taki sobie, obrazy ze ścian musiały by isc do spakowania. przerazają mnie. No i cale mieszkanie do generalnego odczyszczenia i odmalowania nie mówiac o remontach. najgorsza łazienka - wanna domestosa nie widziała chyba od lat. i zapach, , trzeba by to wietrzyć ze 2 dni , mi sie niedobrze zrobiło.
Rany kota ale mama metlik w lepku, okrutny. tutaj bedzie drogo strasznie, głosno tam bede odrobine jak w slamsach. ja sama nie iwem co mam zrobic. chyba sie pobeczę i tyle. mąz wrócił do pracy jeszcze a ja siedze i dumam. musze mu powiedziec jak wróci co i jak, ale jak byłam przedtem za tak teraz zaczynam być przeciw. cholender ja to mam nawalone.
nie zazdroszczę

Anisen to faktycznie mentlik:-( niby tańsze ale za to w strasznym stanie:-( Czeka Was ciężka decyzja:-(Wróciłam z mieszanymi uczuciami. Serio.
mieszkanie jest tanie to plus, ale diabelnie zapuszczone. okna miały być nowe są stare, jedna szyba wybita, meble nam zostawia, ale to są stare rupiecie, nasze są 100 razy lepsze, w dodatku nasze meble sa funkcjonalne a tamte raczej komuna. Zostawia nam starą lodówke, a my mamy 2 w tym jedna roczna. kuchenka malutka, bez stołu i krzeseł, pokój duży taki sobie, obrazy ze ścian musiały by isc do spakowania. przerazają mnie. No i cale mieszkanie do generalnego odczyszczenia i odmalowania nie mówiac o remontach. najgorsza łazienka - wanna domestosa nie widziała chyba od lat. i zapach, , trzeba by to wietrzyć ze 2 dni , mi sie niedobrze zrobiło.
Rany kota ale mama metlik w lepku, okrutny. tutaj bedzie drogo strasznie, głosno tam bede odrobine jak w slamsach. ja sama nie iwem co mam zrobic. chyba sie pobeczę i tyle. mąz wrócił do pracy jeszcze a ja siedze i dumam. musze mu powiedziec jak wróci co i jak, ale jak byłam przedtem za tak teraz zaczynam być przeciw. cholender ja to mam nawalone.
Mi od razu serducho ze strachu ścisnęło, przeraziłam się i dopiero mi się słabo zrobiło:-(Przyjechała karetka wzięli mnie na izbę przyjeć dali dwie kroplówki zrobili ekg i wypuścili do domu bo chyba wszystko ok:-( Potem zrobiłam mężusiowi obiadokolacje bo wczoraj nasza 3 rocznica było cudownie:-) Także miłego przedpołudnia dziewczyny dziś miałam tyle planów ale po wczorajszym odpoczywam za dużo wrażeń jak dla mnie:-( Alejutro USG