reklama

Wątek główny

reklama
Ja tez wpadlam tylko na chwilke zeby zyczyc wam kochane kolorowych snów!

majsii i kasiorek84 trzymam za was jutro kciuki! I koniecznie zdajcie obszerną relacje!! :-)

Tez juz zmykam do łóżeczka bo jutro trzeba wczesnie wstac i na pobranie krwi marsz!! M am nadzieje ze nie zasłabne jak ostatnio! Takiego zawsze mam cykora :-( :-( :-(
 
LO<ATKO dopiero nadrobilam a teraz bede odpisywac pol dnia....powiedzcie dlaczego weekendy koncza sie tatk szybko????grrr jutro mam ostatni dzien:(((((((((((((


Wiecie odkładanie macierzyństwa ma też swoje plusy, ale znam wiele par które czekały na odpowiedni moment (oczywiście kariera brała górę), po czy gdy zapadła decyzja o powiększeniu rodziny okazywało się że mają jakieś problemy i w takiej sytuacji robi się masakra.
Ja poniekąd też miałam taką akcję, ale z drugim dzieckiem.
Na pierwsze zdecydowaliśmy się wcześnie (ja miałam 23 a mój M 25 lat). Później trzeba było się odkuć, bo wpadliśmy w szpony długów, więc odkładaliśmy decyzję o kolejnym dziecku. No a potem... 4 razy poroniłam...

4 razy????wow to dopiero wynik ja bym sie zalamala...

o widzisz ! czyli sama nie jestem...u mnie też by na taki wiek wskazywało, a boję się tak odkładać, bo chcę mieć 2-3 dzieciaczków. Ludzie potrafią byc na prawdę bezczelni! A najlepsze jak odpowiem, że planowane to czasami "tak sobie tłumaczysz?" no nic tylko jeb... takiemu ! albo w stylu, że mi się życie zakończy itp. masakra :eek::eek::eek:

http://www.joemonster.org/filmy/6719/Striptizerka-amatorka-idzie-na-calosc

patrzcie! hahaha co za idiotka hahahaha i sorry, że wklejam to tu :rofl2:
WOW ludzka glupota czasmi mnie zaskakuje...slow nie mam...a ta amatorka to ladnie sie urzadzila...rylam ze smiechu hahaha



Ja zawsze chciałam miec dziecko po slubie (presja bardzo katolickiej rodziny) ale jak by sie przyfarzyło przed slubem to tez bym sie bardzo cieszyła !

No ja raczej bez slubu bym tez sie nie zdecydowala...rodzinka....grrrrr

u mnie jest wprost odwrotnie ludzie sie wprost nie wypytują czy to wpadka tylko chodz i pokontach szepcza "patrz to ta co wpadla przed ślubem"


Dla mnie najgorsze było to ze moja własna matka jak jej powiedzielismy ze bedzie babcia to zamist pogratulować zapytał "ale wpadliscie czy to planowane dziecko" ! :-( troche mi sie przykro zrobiło :-(

Nie pierwsza i nie ostatnia....matko palnac takiem w kczy lep...
A co do mamy....moja to sie wrecz dopyytywala kiedy zajde w ciaze bo to"teraz twoja kolej"cholera a o ile pamietam to ja w zadnej kolejce nie stalam

kurde jak mam czas to wsyztkie gdzies pouciekały. idę walczyć z obiadem.

Ggosia na upartego to za 11 lat mozesz już mieć pierwsze wnuki:-D:-D:-D
No na upartego to w sumie racja chociaz ktoregos dnia sluchal w radiu mama zadzwonila i sie opowiadala ze jej 12-letnia corka poprosila ja o to zeby dostac antykoncepty...i mamusia sie zgodzila...rany boskie dzieci rodza dzieci...
Nie było mnie raptem 2 godziny a tu tyle naskrobane :szok:

No powiem Wam dziewczyny, że jak tak was czytam, to widzę, że jak się w końcu spotkamy to nie będzie nam się nudziło :-) Mamy tyle wspólnego, podobnie myślimy, żartujemy sobie i w ogóle jesteście cudowne. Szkoda, że nie mieszkamy wszystkie bliżej siebie to byśmy chyba całe dnie spędzały ze sobą. A mężowi to by nas z chałup wygnali :-D

Ciebie nie bylo 2 godz i masz tyle a mnie dzien czy 2 nie bylo to sama pomysl ile ja mam LOL...Swoja droga to faktycznie fajnie byloby sie spotkac...ale w moim przypadku to niemozliwe...ja to tylko z chathamka jak bym byla w Polsce....bo w sumie to w Polsce bardzo blisko siebie mieszkalysmy...ale dobre i to nie??????

Ech - i znów ludzie... najważniejsze że dla Was znaczył :D


Chyba bym padła... trzeba był powiedzieć "no tak mamusia ma racje to ja się z tej ciąży wycofuję przełożę poród... na kiedy mamusi pasuje??"

HAHA ryczalam ze smiechu az sie D.przygladal co mi sie stalo...LOL


hej tak czytam że rozmawiacie teraz o wieku, ślubie, dziecku...
to u nas przez różne etapy opini ludzi przechodziliśmy obecnie mam 28 lat (no prawie) wiec jak dużo ludzi mówi to dość późno na pierwsze dziecko ale dla mnie to jest idealny wiek bo wiem że teraz jestem naprawdę gotowa bo to jednak każdej kobiety indywidualna sprawa kiedy jest na to gotowa jedna w wieku 18 lat a druga 35, a najważniejsze żeby być zgodnym ze sobą a nie patrzec co inni powiedzą.

a z mężem jesteśmy ze sobą prawie 11 lat i po kolei było najpierw żebyśmy uważali i nie było żadnej wpadki, bo studia najważniejsze, później a może byście w końcu ślub wzieli, a nie 'na kocią łapę" to nie po chrześcijansku (tak mówiła teściowa, która 2 razy roku do kościoła chodzi albo i nie!) a ostatnio to że s końcu byśmy dzieci mieli - kochane sa te teściowe nie ma co! na szczeście moja rodzinka była spoko i nikt na nas nie naciskała a moja mama zawsze stawała ponaszej stronie że na wszystko przyjdzie czas i to nasza decyzja, nasze życie (ale fajną ma teściową ten mój mąż)

Sluchajcie to kiedy my (mam na mysli dziewczyny)mamy rodzic????20 lat za wczesnie i napewno wpadla...a 28 lat za pozno????NO NIE DOGODZI!!!!Boze daj glupiemu rozum...ale w sumie ludzie zawsze gadali i beda gadac...a jak chce sie uderzyc psa to kija sie znajdzie wiec nie ma sie czym przejmowac....

czesc sniezynki!

Gibaga!!! kiedy ty biedaku spisz???:-D przyjemnego randkowania z mezem zycze!!!

MamoSowko!!! Wszystkiego najlepszego z okazji 2 rocznicy!!!! :-):-):-)
no ja spie jak wy sobie urzedujecie tutaj...grrrr bo tyle mi schodzi zeby nadrobic a poza tym ja pracuje w nocy wiec moj organizm juz ise troche przyzwyczail chodzic spac o 7.00 rano :)))))


15 PAZDIERNIKA POLOWKOWE( w 23 tyg ciazy...)MAM NADZIEJE ZE DOWIEM SIE CZY BEDZIE JASIO A MOZE MILENKA - JUZ ODLICZAM DNI TAK SIE DENERWUJE . IDE SIE POLOZYC PADAM NA MORDKE PA

3mam kciuki:)))))))

A co moich problemów z D.
No więc tak...godzina 15:00 słyszę dzwonek do drzwi myślę sobie " booże znowu do tej piwnicy wlezc nie mogą?" "zaraaaaa"krzyczę bo wylegiwałam się z łóżka, znowu dzwoni i znowu krzyczę" boże pali się?" otwieram a przedemną stoi D. no jo poszłam z powrotem pod koc. Siada przy mnie i pyta czy porozmawiamy. Ja do niego " co, za chwilę mnie oskarżysz, że się bzykam z kocem?" nerwy zaczęły mi puszczać
-Nie...odpowiedział
-No więc po co przyjechałeś, dalej mnie denerwować?Bo na zmądrzenie, to jeszcze długa droga, żebyś wiedział jak ja się trzęsę od wczoraj!!!!!!!
No i on do mnie, że wie, ze zle postąpił, ale krew go zalewa, że ja niby taka ładna a w szkole tyle chłopaków, potem że z tym moim sikaniem to zle zrozumiał...Mam dać nam ostatnią szansę, że nie pozwoli mi odejść, od dzisiaj robi mega poprawę...I mnie przytulił, ja oczywiście go odpychałam, ale i tak postawił na swoim...
Powiedziałam, że od dzisiaj łatwo ze mną nie będzie, i to był ostatni raz...takie cyrki, to mogą się odbywać...ale w filmach komediowych a nie w naszym związku...bo to, co się działo to przerosło ludzkie wyobrażenia...
Przytaknął...

I problem czesciowo sam sie rozwiazal:))))))))zuper...im glad:)

hej dziewczynki wpadam na sekunde;-) kolezanka mnie na chwilę wpuściła na neta, bo jak wam ostatnio pisałam ja narazie jestem odcięta od neta buuuu tęsknie:-(:-(:-( widze ze Najeli zbiera nasze numery telefonów, niestety teraz nic nie sprawdze ale zaraz wyśle jej mój na priv, napisz mi tylko rybka na priv po co to;-) jutro mam wizyte u ginka trzymajcie kciukiiiii buziaki kochaneeeeeee;-)

3mam kciuki....lomatko rece mi od tych kciukow zgrabieja...>.<


Ide obiad zrobic a wy sobie smacznie spijcie kochane Sopelki:)))))))))
 
reklama
Dzień dobry Śnieżynki :)
majsii i kasiorek84 trzymam za was jutro kciuki! I koniecznie zdajcie obszerną relacje!! :-)
No ja niestety idę dziś tylko posłuchać serduszka malenstwa i po termin USG (bo mój gin nie robi mi u siebie USG tylko wysyła mnie na szpitalny sprzęt który jest podobno dużo lepszy -.- ) mam nadzieję, że da się umówić na jutro bądź poniedziałek :tak:
Idę na śniadanko i tymczasem Kochane :*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry