_Pysia_
Fanka BB :)
kochana oni poprostu podchodzą do tego po męskusyf to ich naturalne środowisko....widzę że dawno nie bywałaś w kawalerskiej norze.....
a jeśli chodzie o te mięśnie to mi odmówiły posłuszeństwa 2 tyg temu....kichanie musi byc silnie kontrolowane niestety.......ale jak próbuje je ćwiczyć to mnie zaczyna brzuch boleć i twardnieje wiec lipa
http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=12
muszę sobie taki jeb..y napis zrobić ĆWICZENIA na ścianę, bo mi się przypomina raz w tygdoniu.
ja urzędowałam dziś w kuchni -> mega jestem zadowolona, bo donaty z polewą czekoladową nam wyszły jak ze sklepu
a sałateczkę zrobimy już po meczu na kolację:-) Mężuś miał tylko pozamiatać i umyć podłogę w dwóch pokojach, łazience i schody -> chyba ze 100 razy pytał mnie czy na serio musi myć te podłogi
czizasssss
Miłego dnia Dziewczynki:-) A co do kichania to niekontroluje bo co chwile kicham z pzeziębienia i jak na razie nie mam żadnych problemów z mięśniami Kegla;-)
jupiii.. już cortaz bliżej! a jak to ładnie wygląda :-)
