reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
dlatego to nie może być "cebion multi" tylko ten zwykły "cebion" tu jest sama wit. c.

dobra uciekam, bo padam a do tego znów:szok::szok::szok: mam chyba zapalenie ucha.
Cholera tak to miałam daaawno daaaawno w dzieciństwie a od czasów Miłka ;-) mam już drugi raz. Mój D. psycholog, żartuje i śmieje się ze mnie że to jakieś psychosomatyczne, bo ja panicznie się wręcz boję u Miłka zapalenia ucha i chyba ściągam na siebie :tak::-D:-D:-D... zapobiegawczo...

a oglądałyście dziś "Na każdy temat" było o nianiach :szok::szok::szok: włos się na głowie jeży od tych historii.
 
no z ta wit.D nie ma zartow a w pl lekarze faktycznie wciskaja hurtowo kazdemu dziecku i to chyba do konca 2 roku zycia,tutaj o wit.D w kropelkach nawet nie slyszeli-ja mam teraz stracha-podaje 2 kropelki(ale nie codziennie bo czasem mi sie zapomni-kacper ma jeszcze ciemiaczko i nie wiem chyba bede dawac po 1 kropli) z wit.tylko ta D no niestety wit D i A nie jest wydalana z organizmu jak np. C

no i fakt-w jedzonku dzieci same wit-w kaszkach,soczkach,jogurcikach.............

osinka usciskaj agatke,buziaczki dla niej-no a co z tym ze chrapie,lekarze sie nie interesuja?
 
wyściskam ją Sylwia od Ciebie jak tylko wstanie:-)

co do migdałów i chrapania - interesują się! ja nie przepuszczę jak coś jest nie tak!;-)
od alergologa bierze cromoheal (do nosa),a od pediatry lymphomyosot na zmniejszenie migdałów, no + ten wymaz z gardła
 
Kurcze, ja przyznam szczerze nie podaję Filipkowi witamin od dwóch miesięcy, bo się skończyły i zapomniałam o tym, przez to nasze życie wcześniejsze. Ale dostawał Cebionmulti 4 kropelki. Też się zastanawiam czy tak dużo trzeba dalej, bo właśnie: w mleku witaminy, w kaszkach, w deserkach... Zapytam moją pediatrę jak będę na kontroli w poniedziałek.
 
Ja wit D podawałam tylko do roku, a później vibovit albo jakieś inne witaminy. Ciemiączka już nie ma, a miał spore. Jak byłam z nim na szczepionce w wieku roku to już nie kazała podawać wit D, póżniej na rok i 5 mies to samo.
 
reklama
ja przyznam, że witaminy D3 nie podaję od wczesnej wiosny i po urodzeniu też jej nie podawałm, bo moja pediatra nie kazała, tylko mówiła, żeby dużo na dworze przebywał i przebywał - w sumie to dawałam ją tylko zimą

i jeszcze pamiętam, że na którymś wątku narzekałam, że ta moja pediatra jakaś lewa, bo tej witaminy nie karze dawać, dopiero późną jesienią kazała

cebionu nie dawałam nigdy na stałe, jak zeszłej zimy miał katar to mu dawałam z tydzień, a potem już nie

ja generalnie leków sama nie biorę, bo uważam, że urozmaicona dieta jest zdrowsza - i tę zasadę stosuję wobec Maksa

ale jak bym od lekarki usłyszała, że mam dawać i kropka - to na pewno bym dawała, człowiek jednak lekarzom wierzy - a jak widać nie zawsze to na dobre wychodzi...


Osinko - ucałuj gorąco Agatkę!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry