reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
ja w przeliczeniu na polskie mam na godzine mam jakies 15 zl odkad zuzanna zaczela chodzic do przedszkola to jest 5godzin bo przed tym mialam taka sama stawke na dzien za 8-9godzin czyli wychodzilo jakies 5-6zl za godzine
i tez jestesmy umowieni e oni daja dla niej jedzonko z ktorego ja cos wymyslam a daja z reguly owoce jogurty i batoniki a sniadanie jakies musi zjesc pare razy przywiezli nutelle czy jakas wedline ale na bank wiedza ze to nie wystarcza na ten czas...
 
Dziękuję Dziewczyny za odpowiedzi :-) Jesteśmy w trakcie negocjacji ceny, ale ja nie zejdę poniżej 8zł, bo to bez sensu - też przecież muszę miec jakąś satysfakcję :-)

I jeszcze jedna wiadomośc w moim temacie - 7.12 idę na gardłowe badania i o ile nic się nowego nie wykluje zabieg na migdałki będzie 10.12 - czyli jedzeniowe święta w tym roku mam prawdopodobnie z głowy :-)
 
A ja od kilku dni intensywnie myślę o zmianie zawodu, tzn może nie dokładnie o zmianie zawodu, ale o poszukaniu czegoś, coby nie koniecznie wiązało się ze szkołą.

Nie wiem, czy to trochę nie późno na takie "rewolucje" w życiu przy dwójce małych dzieci... Intensywnie myślę.


Ivka, ja nie wiem jakie są stawki we Wrocławiu i ile się u Was zarabia, ale jak przeliczyłam (szybciutko, chyba zboczenie) 8zł/h, 8 godzin dziennie, 5 dni w tygodniu i 4 tygodnie w miesiącu, to wyszło mi, że np. u nas ja nie zarobiłabym na opiekę nad Karolą...

Jezusie, czy nauczyciele muszą klepać biedę??? Toż to chyba mniej od nas zarabiają panie sprzątające :confused:
 
I jeszcze jedna wiadomośc w moim temacie - 7.12 idę na gardłowe badania i o ile nic się nowego nie wykluje zabieg na migdałki będzie 10.12 - czyli jedzeniowe święta w tym roku mam prawdopodobnie z głowy :-)

A przez dwa tygodnie, to one nie dojdą do siebie? Jeśli nie, to kochana, kupuj nowe fatałaszki, bo schudniesz :confused:
 
A ja od kilku dni intensywnie myślę o zmianie zawodu, tzn może nie dokładnie o zmianie zawodu, ale o poszukaniu czegoś, coby nie koniecznie wiązało się ze szkołą.

Nie wiem, czy to trochę nie późno na takie "rewolucje" w życiu przy dwójce małych dzieci... Intensywnie myślę.


Ivka, ja nie wiem jakie są stawki we Wrocławiu i ile się u Was zarabia, ale jak przeliczyłam (szybciutko, chyba zboczenie) 8zł/h, 8 godzin dziennie, 5 dni w tygodniu i 4 tygodnie w miesiącu, to wyszło mi, że np. u nas ja nie zarobiłabym na opiekę nad Karolą...

Jezusie, czy nauczyciele muszą klepać biedę??? Toż to chyba mniej od nas zarabiają panie sprzątające :confused:

U nas stawki są od 5 do 15zł za godzinkę i to jeszcze + kasa na dojazd, wyżywenie i zero pracy poza opieką!
 
my płacimy naszej 900 zł miesięcznie za 9 godzin dziennie - opiekuje się Maksem i trochę sprząta lub prasuje jak on śpi

na godzinę w Poznaniu - to jakieś 5,6 zł - ale z zabawami edukacyjnymi i Twoim jedzeniem to powinnaś coś do tego doliczyć:tak:

no to mi by się do pracy nie opłacało iść, zostałoby mi na kilka butelek pepsi :P
 
agawa- trafiłam na Twój dziennik budowy w muratorze - widze, że też masz niezłe przejścia - ale chyba wszyscy muszą przez to jakoś przejść - życze powodzenia w walce z wiatrakami czyli naszymi tzw. fachowcami
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry