reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
mi leżenie na twrdym zupełnie nie pomaga ale moim rodzicom bardzo
w stateczności APAP

cholera wczoraj babka robiąc mi posiew z kanału zauważyła lekką infekcję i zapisała NATAMYCYNE ale mnie po niej pali dzwoniłam do niej i powiedziala że mam odstawić i wziąć Lactovaginal, wkurza mnie cotaz bardziej mój gin bo ani mi nie zrobił z szyjki posiewu bo wg nie trzeba nic zrobić badał mnie przed wczoraj dzień przed tą babeczką i żasnej infekcji nie stwierdził

kur....... zmieniam lekarza
 
Boże, dziewczyny ale dziś odwaliłam rano cyrk! Aż mi łyso...
już wcoraj bardzo się niepokoiłam, bo maleństwo było bardzo spokojne,całą noc zero ruchów, dziś rano też, nawet pukanie w brzuszek nie pomagało, w końcu wpadłam w histerie, że coś się stało, tak ryczałam, że do tj pory jestem zapuchnięta :(
Mąż wkurzył sie, że stresuję małe, kazał mi sie położyć, zrobił śniadanie, potem znowu lezałam i mała glisda łaskawie się odezwała.
Nawet nie wyobrażacie sobie jaki koszmar przezyłam, całą noc się budziłam i sprawdzałam
 
Osinka: ja też narobiłam paniki, ale wczoraj wieczorem i byłam oburzona, że nikt mnie nie rozumie. ja rano zostałam postawiiona na nogi i to szybko i brutalnie - myślałam, że mi brzuchol pęka i aż siadłam na łózku jak się budziłam.
Fasola pospała, a jak sięnajadła to zaczęła się obracać. cieszę się, że się may łaskawca do Ciebie odezwał. :)
 
osinka ja tak miałam od środy...jakieś takie małe pojedyńczek, delikatne ruchy, ale dziś chyba już wszystko gra Maleństwu, bo (jak do tej pory) już tak mocniej się odzywa, ale stres miałam nieziemski...Trzymaj się!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry