• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
W koncu wydostalam sie z tego szpitala- lezalam najpierw na patologii, potem na urologii, chcieli mi robic zabieg ze znieczuleniem podpajeczynowkowym bo kamol zapchal mi nerke i zrobil sie porzadny zastoj- wszyscy przerazeni bo kobieta w ciazy na urologii to duze wydarzenie,a zabiegow to sie juz na takowych zaciazonych w ogole nie przeprowadza. I przy moim szczesciu dzien przed operacja urodzilam 8 mm kamien- ale sie nacierpialam, ale warto bylo bo ominal mnie zabieg z wpychaniem sprzetu prez moczowod do nerki. Jeszcze zlapalam jakas bakterie- proctus ktory powodowal ze non stop mialam temperature 39, schudlam 4 kg i jestem jeszcze bardzo slaba ale najwazniejsze ze  juz w domu. Ahhh no i maluch okazal sie byc CHŁOPCEM i to juz z niezla szopą włosów na głowie, wazy ponad kilo i  jest zdrowy! Bardzo brakowało mi babyboom i Was wszystkich!!! Teraz powoli bede nadrabiala zaleglosci...
 
reklama
Nieeee, ale na usg było widać, bo tutejszy szpital dostał właśnie najnowocześniejsze usg od Wielkiej Orkiestry , lekarka mi powidziała że co jak co ale łyse moje dziecko na pewno się nie urodzi no już w tej chwili widać że ma dużo włosów na głowie, sprawdziuła też serce, pęcherz, i nerki malucha i jak na ten etap ciąży wszystko jest w porządku!
 
super felqua, że juz po wszystkim, teraz wypoczywaj i wracaj do sił!
- ja tez jestem zagrożona tym zabiegiem i za cholere nie dałam sie zatrzymać na urologii... dzieki bogu na razie kolka nie wraca.

no to po urodzeniu kamyczka miałaś przedsmak porodu..

8 mm dla cewki moczowej to jak 15 dla narządów rodnych....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry