• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja raz nawet podjęłam wyzwanie i chciałam wytłumaczyć na czym polega wieszanie prania, ale postał w progu łazienki, posłuchał i powiedział ze jestem nienormalna ;). I czasem tak mi się też wydaje, ostatnio nawet ostrzegłam teściową jak zobaczyła , że pralka skończyła prać, jak krzyknęłam, że ja sama powieszę, to odrazu się cofnęła :). Tomek tylko dodał: Ona i tak je potem zdejmie i przewiesi, niech mama nawet nie próbuje. ;D
 
reklama
KingaP pisze:
przyznam Wam się, że chyba w październiku aż nie mogłam spać, byłam tak zestresowana tym, że nie wystarczy. Straszne to było


o matko a ja myślałam że popadam w jakąś histerię z powodów finansowych ale widzę że to typowe zamartwianie się tematem "czy wystarczy" i to dobrze sobie coś takiego uświadomić i nie na zasadzie że cieszy nieszczęście bliźniego tylko na zasadzie uspokojenia się że nie jestem jakąś rozhisteryzowaną wariatką robiącą problemy z niczego :)
 
o mamo przeżyłam dzisiaj koszmar

rano wzięłamżelazo 2 tabletki sorbiferu jak minęło pól godziny zjadłam kanapkę tj suchą bułkę bo było mi niedobrze, nagle po 15 minutach zaczęło mnie strasznie skręcać nie mogłam oddychać zatkało mnie w dołku jelita zaczęły mnie boleć i wymiotwać mi się chciało zaczęłąm ryczeć bo już nie mogłam

mężulo wyszykował się do pracy miał mieć dzisiaj spotkanie ważne no i
wstałam z łóża poleciałam do łazienki dobrze że mnie złapał bo bym padła i zarzygałam wannę kibel, podłogę no i wyszykowanego męża - ucieszył się bardzo >:( wzięłam prysznic mąż posprzątał wsadził mnie do łóżka i postanowił na chwilę wyjść jednak nie dał rady był mi tak niedobrze że szok casła się trzęsłam ryczałąm kręgosłup mi rozrywało

w końcu wezwał pogotowie i baba kazała mi odstawić nospe i żelazo już mi było lepiej więc powiedziała że jak gorzej się poczuje to mam jechać na patologię ciąży

albo moge jechać z nią

ale stwierdziłam że dziękuję będą kazali mi tylko leżeć jak mam leżeć to wolę w domu, spięcia mam do 10 na dzień czyli oki tętno niskie jak zawsze mały kopie po tych wstrząsach jeszcze bardziej w żółądek niestety


teraz już mi oki ale jazdy były niezłe tego żelaza to ja nie wezmę nigdy wiecej jak chcą to niech robią mi zastrzyki

ciśnienie mam słabe jak zwykle osłuchała mnie i bobka no i mówi że oki
 
kaśka 76 zastanów sie powaznie nad tym relanium ja bym tego nie brała, przy wskazniach można małe dawki w III trymestrze ale to jest lek poważnie działający a rozdrażnienie czy bezsenność to chyba no nie wiem jak uważasz
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry