A jak tak narzekałam na fenoterol- i co? Przyszła kryska na matyska- i sama muszę go stosować, bo po wizycie u gina okazało sie że mam rozwarcie na 1 cm- więc jeśli nie chce świat przelezec w szpitalu, to mam ładnie lezeć w domu. W ogole mam wisielczy humor, caly czas czytam o wczesniakach , a dzisiaj snil mi sie porod.Dodatkowo wczoraj dzwonla moja znajoma i okazalo sie ze kolezanka ktora od 2 miesiecy lezala w szpitalu na podtrzymaniu ciazy , musiala miec zrobiona cesarke, bo cos zatrulo wody polodowe i bylo zagrozenie zycia dzidzi. Urodzila w 27 tygodniu-Maluszek zostal zaintubowany i teraz walczy o kazdy dzien.