reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
pytia pisze:
Osinka, nie grzesz tylko się raduj, że dziecię śpi ;D Ja bym wiele dała, żeby Jasiek spał w dzien choć połowę tego. Dzisiaj na przykład to już jest mega marudny. Ledwie zipię...

Pytia, ja też. Dlatego pominmo brzydkiej pogody byłysmy na spacerkach (rano i teraz) - chociaż chwilka wytchnienia dla mnie i Małej i teraz Pati drzemie przy balkonie... ;)
 
reklama
ja tez dzisiaj zaliczyłam spacer i to dość długi, myślałam że wyjdę na pół godzinki między jednym deszczem a następnym, a tu taka miła niespodzianka jak się wyturlałam na dwór to wyszło piękne słońce, zrobiło się dosyć ciepło i z krótkiego spacerku zrobiły się prawie 3 godziny ;D
 
catherinka pisze:
Fionka, miejmy nadzieję, że to "tylko" lekka anemia. Pozażywasz żelazo i na pewno się poprawi!


Osinka, karmienie przez sen? Jak to się robi ???? :) Jak tylko we śnie chcę małego przenieść np. z wózka do łóżeczka to od razu się budzi... Wyjątkiem jest sen po godzinie 20, wtedy śpi prawie jak kamień i już dwa razy zdarzyła się taka sytuacja, że około 22-23 wracaliśmy od rodziców Marcina i Filip przespał włożenie do fotelika, godzinną jazdę, wyjęcie z fotelika, rozebranie i położenie w łóżeczku...

nie wiem ;) jak dochodzą 2 godziny od ostatniego karmienia obserwuję Agatę, jak zaczyna ssać przez sen i międlić języczniem, kłądę się obok niej, podsuwam delikatnie pierś z kropelka mleka na wierzchu, ona zaczyna ssać przes sen, potem delikatnie się odsuwam i wyjmuję brodawkę albo Agata sama wypsuwa jak jest najedzona ;) no i śpi dalej :D
 
Ja mojej w nocy nie "odstawiam" do odbijania (za bardzi się boję, że się obudzi ;D) i nie ulewa jej się, ani nie ma żadnych problemów
 
fionka, jej się bardzo mało ostatnio ulewa, podczas normalnego karmienia kilkakrotnie ją podnoszę do góry celem odbicia - sama Agata daje mi znać, że się nałykała powietrza - strasznie się rzuca

podczas karmienia przes sen Agata je bardzo spokojnie i miarowo i nie trzeba jej unosić do góry do odbicia :)
 
ja tez nie podnosze do odbicia w nocy faktycznie dzieci wtedy jedza spokojniej nie lykaja tyle powietrza

w dzien biore jak maly wlasnie sie rzuca,mieli jezorkiem-to typowe znaki "mama wez mnie do bekniecia"

 
osinka pisze:
kłądę się obok niej, podsuwam delikatnie pierś z kropelka mleka na wierzchu, ona zaczyna ssać przes sen, potem delikatnie się odsuwam i wyjmuję brodawkę albo Agata sama wypsuwa jak jest najedzona ;) no i śpi dalej  :D

Ale masz fajnie.
Ja się nie mieszczę do łóżeczka ;) ;D ;)
 
Rany, wczoraj po całym dniu marudzenia Jasiek wieczorem urządził nam taką histerię, że nie umieliśmy go przez 40 minut uspokoić! I do teraz nie wiem, o co mu chodziło... Ale jestem zmęczona...
 
reklama
pytia pisze:
Rany, wczoraj po całym dniu marudzenia Jasiek wieczorem urządził nam taką histerię, że nie umieliśmy go przez 40 minut uspokoić! I do teraz nie wiem, o co mu chodziło... Ale jestem zmęczona...

u nas też tak było, ale po przeanalizowaniu sytuacji stwairdziłą że Pati była zmęczona... :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry