reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
sytuacja została opanowana tylko ciekawe na jak długo :laugh:
dzięki dziewczynki za wsparcie
dzisiaj jest jakiś wyjątkowo ciężki dzień, zwykle Macjejka zasypia po paru minutach na spacerku a dzisiaj trzy razy włączał coraz głośniejsze ryki więc wg zasady do trzech razy sztuka czwarty raz nie próbowałam turlać się z wózkiem na dół, przyjdzie tatuś to może jemu uda się synka przewietrzyć ;)
swoją drogą to teraz jest taki słodziak, że aż trudno uwierzyć, że potrafi tak dawać do wiwatu
 
reklama
A ja wlaśnie Maksia obudziłam... chciałam mu pazurki obciąć no i po spanku, nie życzy sobie koleś i juz :)
obcinam tylko na śnie bo normalnie to tak wierzga że nie ma szanas ;D
 
ja też swojemu obcinam jak śpi, a ostatnio robiłam to na raty, najpierw jednego dnia jedna rączka, a nastepnego druga , bo Bąbel się obudził i zrobił awanturę, że mu spać przeszkadzam :D mały terrorysta ;D
 
mi udało się obciąć u dwóch paluszków :)
też chyba będę na raty- po jednym paznokciu dziennie :laugh:
a później od nowa ;D
 
fionka pisze:
ja przy karmieniu nie mogę , bo Maciuś "kręci" łapkami

Filip też, ale mniej więcej po połowie ssania już je przeważnie z zamkniętymi oczkami i rączki spokojnie sobie leżą :)
U stópek jeszcze nie obcinałam, bo jakna razie nie bylo potrzeby (wygląda jakby w ogóle mu nie rosły ;D), ale czuję, że jak taka potrzeba przyjdzie to będzie to nie lada wyzwanie ;D ;D ;D
 
Ja obcinam "na żywca", Pati potrafi chwilkę poleżeć i da mi obciąć. :laugh: Ale u nóg to jest nielada wyzwanie, bo cały czas mi nimi wierzga, ale już parę razy mi się udało ;)
 
reklama
u nas na nóżkach na razie nie rosną, i o dziwo nie obcinałam ani razu :) za to mamy inny problem, mianowicie katarek, mam nadzieje,że sól morska pomorze, bo jagunia przez ten zatkany nosek nie bardzo chce jeść :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry