reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Kaska, skoro tak było tak faktycznie dobra decyzja, tymbardziej, że teraz musisz mieć dobry nastrój dla Piotrusia. Trzymam kciuki za znalezienie nowego miejsca pracy, w którym będzie Ci się miło i w spokoju pracowało :)
 
nie mam pojęcia na czym to polega ale za każdym razem w weekend , kiedy mój mąż jest w domu Maciuś jest nieznośny, nie śpi, ryczy, domaga się noszenia na rękach, a w tygodniu tak jak dzisiaj budzi się ok7 na karmienie o 8 zasypia, potem karmoenie ok 10 i śpi do tej pory, przecież  mąż też się z nim bawi i nosi go na rękach ale przy nim mały jest niesforny, a ja zamiast w weekend odpocząć mam kwadratową głowe

czy u was też środek listopada/ bo mi zmarzły nogi we frotowych skarpetach i ciepłych kapciach ::)
 
tak u mnie chłodno choziaz nie ma co narzekac bo na dzisiejszym spacerze nawet wychodzilo slonko wiec nie jest najgorzeh choc i tak jak na czerwiec to starszna lipa
 
dziewczyny chyba catherinka ostatnio cytowala o zmianach naszego forum ze niby kiedy to mialo byc bo juz nie moge teraz znalesc
 
z tego co sobie poczytuje to same panie nauczycielki:)) ja z wyksztatcenia jetsem nauczycielem ale nie pracuje w szkole a moze i chcialabym bo pracowalam jakis czas na zastepstwo w liceum i bylo super.
 
kasiula matula pisze:
dziewczyny chyba catherinka ostatnio cytowala o zmianach naszego forum ze niby kiedy to mialo byc bo juz nie moge teraz znalesc

Niestey Kasiula, nie bylo napisane kiedy się zmieni...



Fionka, w Krakowie też listopad, chociaż dziś wyglądalo trochę na pażdziernik ;D ;D ;D Koszmar, ja też rano ciepła herbata, ciepłe skarpetki, ciepłe papcie, spodnie dresowe, bluzka ciepła z długim rękawem, na to ciepły swetr i... dygotałam po 20 minutach siedzenia przed kompem. Co chwilę do małego chodziłam jak spał, czy się nie odkrył, a w końcu w całym rynsztunku weszłam pod kołdrę i ucięłam sobie 2-godzinną drzemkę - wstałam trochę cieplejsza :)
 
reklama
fionka pisze:
nie mam pojęcia na czym to polega ale za każdym razem w weekend , kiedy mój mąż jest w domu Maciuś jest nieznośny, nie śpi, ryczy, domaga się noszenia na rękach, a w tygodniu tak jak dzisiaj budzi się ok7 na karmienie o 8 zasypia, potem karmoenie ok 10 i śpi do tej pory, przecież  mąż też się z nim bawi i nosi go na rękach ale przy nim mały jest niesforny, a ja zamiast w weekend odpocząć mam kwadratową głowe

czy u was też środek listopada/ bo mi zmarzły nogi we frotowych skarpetach i ciepłych kapciach ::)

u nas bylo podobnie. Mysle ze dzidzie wyczuwaja roznice w planie dnia i to ze zwykle mama sie nimi zajmuje w dzien a tu nagle pojawia sie tata ;)U nas jak maz ma dyzur i jestem sama Patryk jest grzeczny jak aniolek, w dzien bezdyzurowy potrafi byc nieznosny, w weekendy kiedy maz w domu tk samo :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry