reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Chyba znalazlam rade na malych bulimikow ;D
Zalozylam Patrykowi do spania taka koszulke nocna ktora przy rekawkach ma wywijane zakladki na dloniei obylo sie bez porannych wymiotow ::) Chyba mu nie smakowalo, a i nie mogl tak gleboko wsadzic sobie raczek bez poslizgu ;) Chybwiec Najwazniejsze ze te rekawki sa czescia koszulki i nie zostana w gardle. Nieststy mam kolejny lozeczkowy klopot bo dzis maz znalazl go z nosem wcisnietym miedzy ohcraniacz a szczeline miedzy materacem. Niedawno byl w radio program ze dziecko moze sie w ten sposob udusic i ze lepiej zdjac ochraniacze bo juz lepiej zeby nabilo soebie guza niz sie udusilo. No wiec dzis ochraniacz idzie chyba w odstawke. Troche sie boje co to bedzie bo Patrys sie obraca w nocy odpychajac glowa o ochraniacz.

Koga trzymaj sie. Moja tesciowa przylatuje juz 8 lipca i mam pietra bo zostanie na 5 miechow ::)
Aniam, ciesze sie ze z dzidzia wszytsko ok.
 
reklama
KATI to ja az takich lozeczkowych przebojow nie mam

a u mnie interes podpaskowy sie rozkręcił 04 maja i teraz jest juz druga runda właśnie trwa
 
Agao witaj.
Fajne ze sie pojawilas.
Pociesze cie ze Olek wcale nie jest takim wielkoludem ;) W niedziele bylam z mezem w parku, usiadalam na laweczce zeby nakarmic malego a obok kobieta karmila piersia dzidziusia. Byla zakryta taka specjalna zaslonka ze dzidzi wystawaly tylko nogi-dosc spore. Dzidzia miala rowne2 miesiace i wazyla 8 kg. Jak go zobaczylam to myslalam ze padne taki wielkolud ;D

 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry