mnie najbardziej martwi fakt, że Piotrek jeszcze w ogóle nie był szczepiony.
Sylwia - nowości swoją drogą. tylko odniosłam wrażenie, że neuro przepisuje leki coby nabić sobie kieszeń. 10 tabletek tego specyfiku - bagatela niecałe 100zł. to nie to że żałujędziecku pieniędzy, ale nie uważam że Piotrek miałby jakieś szczególne problemy neurologiczne coby je brać - a na ulotce z tych tabletek piszą o takich schorzeniach żeszkoda gadać.