reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
mnie najbardziej martwi fakt, że Piotrek jeszcze w ogóle nie był szczepiony.

Sylwia - nowości swoją drogą. tylko odniosłam wrażenie, że neuro przepisuje leki coby nabić sobie kieszeń. 10 tabletek tego specyfiku - bagatela niecałe 100zł. to nie to że żałujędziecku pieniędzy, ale nie uważam że Piotrek miałby jakieś szczególne problemy neurologiczne coby je brać - a na ulotce z tych tabletek piszą o takich schorzeniach żeszkoda gadać.
 
a my bylismy na rehabilitacji- Olunia ma przykurczony miesien na plecach- to jeszcze pozostalosc z zycia w brzuszku, trzeba to rozmasowac bo samo nie minie i bylaby dziewczyna krzywa ;), a tak to za miesiac albo dwa sladu nie bedzie :) Pani rehabilitantka rozmasowala plecki Oli, a potem byly cwiczenia na pilce. Do domu tez sobie taka pilke kupilam (taka do skakania dla dzieci, rozmiar 60) i bawimy sie tez razem w domu :)
Poza tym ciagle walczymy z AZS, rezultaty sa rozne (raz znika raz sie pojawia), ale ja juz sie wprawilam w dietce i nie straszne mi zadne nowe ograniczenia wiec jakos mysle damy rade :)
 
kaska no to chyba mamy podobna pediatre >:( tez mi zapisuje jakies leki ktore nie dzialaja-na problemy kupkowe debridat(co na kolki i wzdecia-moj nie ma i ona dobrze o tym wie) i tak ciagle raz tez nam zapisala taka masc(miial tradzik niemowlecy)-zapisala jedna masc-nie pomogla drugiej nie wykupilam(cena mnie zabila) i poszlam do dermatologa...........................
pisze pisze i stwierdzam zmieniam lekarza >:(
 
Kinga: ja już sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć. zresztą nie myślę, bo nic to nie da oprócz niepotrzebnych teraz nerwów. bedę w szpitalu. zobaczymy co powie neuro w piatek. potem muszę wydębić skierowanie do szpiotala od mojej pediatry. a potem porządzimy trochę w grodzie Kraka. zaczynamy od piątku.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry