Sylwia wszystko sie wkrotce ulozy. Ja tez jakis czas mieszkalam z tesciami i bez meza bo byl w stanach. Mimo ze byli ok to bylo to meczace. Musisz jakos przeczekac a jak maz wroci bedzie latwiej bo razem. Ja tez sie z moim mezem czesto nie widzialam po kilka miesiecy i wiem jak Ci teraz ciezko.
W ogole najlepiej chocby w ciasnym ale osobnym mieszkanku. Chociaz moja kolezanka mieszka w jednym domu z tesciami i sobie chwali ze ma z kim dziecko zostawic.
Moja tesciowa byla u nas z wizyta 1,5 miesiaca. Bylo ok ale czekalam az juz sobie pojedzie. No i planujemy zeby jesienia wpadla na kilka miesiecy popilnowac dzidzi jak ja bede w pracy- jakos przetrzymamy bo lepiej zeby ktos swoj byl przy tak malenkim dziecku niz brac obca osobe. Wolalabym moja mame ale ta niestety wciaz pracuje a tesciowa na emeryturze.
Agao bedziemy trzymac kciuki zeby Twoj tato wyzdrowial.