reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Dopiszcię proszę także mojego synka:)

Wituś urodził się 16 marca 2006 roku o godzinie 13:30 w 40 tygodniu ciąży (jeden dzień przed terminem) ważył 4000g i mierzył 60cm
:laugh2:

 

Załączniki

  • DSC01768.jpg
    DSC01768.jpg
    65 KB · Wyświetleń: 61
dziewczynki to znowu ja na chwilke tylko ale mam dobre wiesci moj brat zakupil dzis kompa wiec kwestia czasu podlaczymy sie pod neta i bede z wami w stalym kontakciemam nowa poczte i jesli zostaly wprowadzone jakis z miany na liste urodzinowych adresow prosze o przeslanie mi tych zmian kasiulamatula.vp.plbuziaczki dla was papapa
 
patrzcie, co znalazłam w internecie - to bardzo ciekawe w/g mnie:

Dzieci uczą się tego,
czego doświadczają



Dziecko krytykowane uczy się potępiać.
Dziecko otoczone wrogością uczy się agresji.
Dziecko żyjące w strachu uczy się lękliwości.
Dziecko doświadczające litości uczy się rozczulać się nad sobą.
Dziecko otoczone zazdrością uczy się zawiści.
Dziecko zawstydzane uczy się poczucia winy.
Dziecko zachęcane uczy się wiary w siebie.
Dziecko otoczone wyrozumiałością uczy się cierpliwości.
Dziecko chwalone uczy się wdzięczności.
Dziecko akceptowane uczy się kochać.
Dziecko otoczone aprobatą uczy się lubić siebie.
Dziecko darzone uznaniem uczy się, że dobrze mieć cel.
Dziecko żyjące w otoczeniu, które potrafi się dzielić, uczy się hojności.

Dziecko traktowane uczciwie uczy się prawdy i sprawiedliwości.
Dziecko żyjące w poczuciu bezpieczeństwa uczy się ufności.
Dziecko otoczone przyjaźnią uczy się radości życia.
Jeżeli żyjesz w spokoju, twoje dziecko będzie żyło w spokoju ducha.
W jakim otoczeniu żyje twoje dziecko?



Dorothy Law Nolte
 
faktycznie jesień cudna jest :)
ja dziś wróciłam z kolejnego zjazdu - nie było mnie od czwartku wieczorem - Krzymek jak mnie zobaczył to przez chwilę jakby nie mógł skojarzyć skąd mnie zna ale potem się uśmiechnął i przytulił....z każdym wyjazdem jest mi trochę ciężej...
14.11 wracam do pracy - mam pierwszy dyżur.....
 
w końcu mam internet w domu ... uffff....
teraz już Was nie opuszczę:-D

Iwosz - rozumiem z całego serca i podziwiam - dla mnie przykre jest już codzienne 9 godzinne rozstanie:-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry