Ja juz po 2 sniadaniach i grejpfrucie ktorym zachlapalam klawiature az sie lepi( musze to umyc bo moj maz potem sie pluje, bo komputer to jego najwiekszy skarb)ale uwielbiam jesc przy kompie i przy okazji czytac bb. Ja mam dzisiaj dzien wielkiego lenistwa, wypozyczylam sobie z tutejszej biblioteki ksiazeczki dla dzieci7-8 letnich i ucze sie na nich wegierskiego- strasznie bym chciala juz miec dzidzisia zeby moc mu jakies ksiazeczki poczytac.