Witajcie,
odzywam się znów po przerwie (choć w czytaniu jestem na bieżąco) - bardzo dziękuję wszystkim, którzy pod moim adresem kierowali takie ciepłe słowa, jakie mogłam przeczytać.
Cieszy mnie bardzo, że chociaż części z Was zależy żebym znów na forum wróciła (tzn. zaczęła pisać w Marcowych Mamach, bo na forum jestem). Niestety nie mogę zapewnić, że do tego dojdzie, bo straciłam ochotę do pisania, dzielenia się poglądami, doświadczeniami czy też posiadaną wiedzą.
Moją niechęć pogłębiła sytuacja z AniaM, bo ja sama nigdy w życiu nie odebrałam żadnego z jej postów jako przemądrzałego, a jedynie jako dogłębną analizę danego tematu.
Jestem w stałym kontakcie z kilkoma dziewczynami na gg i powiem szczerze, że bardzo sobie ten kontakt cenię. Jeśli więc któraś z Was nadal chce utrzymywać ze mną znajomość serdecznie zapraszam na gg.
Nie zrozumcie mnie źle - moja decyzja nie wynika ze złośliwości ani też z demonstracji swoich poglądów - ja się po prostu zaczęłam źle tutaj czuć i tyle. Tak jak już pisałam wcześniej - na forum jestem i czytam co się dzieje u Marcowych Mam i ich Maluszków, ale nadal podtrzymuję decyzję o ciszy ze swoimi postami.
A propos forum podjęłam jeszcze jedną decyzję - z wątku zdjęciowego usunęłam wszystkie fotki Szymona i nowych już zamieszczać nie będę. Jeśli którąś z Was to uraziło to bardzo proszę azik o zabranie mi dostępu do tego wątku.
To chyba wszystko, co chciałam Wam powiedzieć. Jeszcze raz dziękuję za wszystkie miłe słowa, które tutaj mogłam na swój temat przeczytać. Pozdrawiam...