Joasia,dzieki za dobre slowa,bo to moj najwiekszy strach,zwiazany z porodem- ze nie zdarze dotargac sie do szpitala i urodze gdzies na srodku drogi!!!Ale tez slyszalam ze pierwszemu dziedziaczka sie nie chce tak szybko opuszczac brzuch mamusi.Najgorsze ze moj bartek nie ma prawa jazdy i chyba bede musiala sie sama dowiesc na porodowke,a trudno sobie to wyobrarzam- ja ze skurczami i za kierownica!!!