• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Wątek główny

  • Starter tematu Starter tematu Izzabela
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Fajnie, ze macie takiego fachowca :tak:Warto zainwestować w niego i o nic sie nie martwić :tak:

A nasz wczoraj mnie rozbawił na maxa...
Przyzwyczaiłam sie, że cokolwiek nie kupimy jest nie takie, za mało, za duże, za małe... ble ble ble... :happy2:

Ale wczoraj rozwalił mnie na łopatki.
Chcieliśmy wymienić drzwi. Na samym początku zapytaliśmy jakie mają być. Padła odpowiedź: Jakie Państwo chcecie... wynmiary są bez znaczenia, bo i tak bedziemy wymieniac futrynę, więc jesli bedzie weższa, niż ta co teraz - zamurujemy, a jesli szersza - wytniemy....

ok. kupiliśmy drzwi, futrynę . Stały w domu ponad tydzień, on je widział, wiedział, że to surowe drewno, jakie ma wymiary itd...

Przyszedł czas zakładania... Zadzwonił do Rafała, że kupiliśmy za duże drzwi i trzeba będzie wycinać otwór, więc sprawa staje się bardziej skomplikowana. Rafał na to, że nie ma z tych drzwi węższych, a jak jest możliwość zamówienia, to będziemy czekać długo....

Pogadali, pogadali, R. powiedział, że mają być te, bo pytaliśmy o drzwi, przypomniał mu co nam odpowiedział... No i było ok.
Do momentu montażu...

Facet wyciął w końcu ten otwór na drzwi, wziął się za montaż futryny i... zaczęło się. Niestety siedziałam tu przy kompie, a on myślał chyba, ze go nie słyszę... Usłyszałam, że najgorsze ***** kupujemy, bo kto to widział drewnianą futrynę kupować bla bla bla. Że dodajemy mu roboty, on sie spieszy a my ciągle coś wymyślamy :cool2: A że robili to razem z synem, to powymieniali się różnymi spostrzeżeniami :baffled:

Ja nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić, czy kaszlnąć, żeby ich uświadomić o swojej obecności, czy co? Śmiać mi sie chciało, jak przeszli po jakieś materiały po przedpokoju i zobaczyli mnie, a ja zobaczyłam ich miny :cool2:

Wiecie co? stwierdziłam, że nie ma co się przejmować komentarzami i marudzeniem, bo to do niczego nie doprowadzi,a po co mi to? A facet jak sobie pogada, to może mu lżej, a ja to zlewam.
 
reklama
pisałam i pisałam tego posta, wyprzedziłyście mnie :confused:

lolcia, ciesze się, że znowu jesteś :happy2:
A śmierć.... taka kolej rzeczy i jesteśmy wobec tego bezradni, trzeba jakoś żyć dalej... Wobec takich sytuacji człowiek nabiera dystansu do rzeczy materialnych za którymi goni, a potem i tak to zostanie tu... Bardziej czy mniej równe ściany, kafelki takie czy inne... Nie jest to ważne :confused:

koga, to chyba faktycznie nici z golfa... on będzie kosztował jak wypasiony góral :confused:
Cieszę się z tak optymistycznego opisu Waszego "nowego" życia :happy2:
Może jak już zmontujecie tego komandora, to zaproszę was do nas - nasza szafa wnękowa butwiejąca wymaga następczyni, a ja nie wiem czy nam kasy wystarczy na nową :baffled: Może będziecie tańszymi wykonawcami :-D

Zazdroszczę zapału do robót. I podziwiam. Wczoraj kupując kafelki stwierdziłam, że remonty są koszmarnie drogą "zabawą",ale budowanie??? Masakra jakaś :-(
 
Remonty:wściekła/y:macie rację pożeraja mnóstwo pieniędzy!

My remontowaliśmy 2 łazienki, przedpokój i w całym domu wymiana podłogi, wolę już nie pamiętać kosztów:dry:

Co do wyboru między wanną a brodzikiem, my jednak zdecydowaliśmy sie na głęboki brodzik i jestem bardzo zadowolona:tak:Dwoje małych dzieci spokojnie sie w nim mieści (Mateusz kąpał sie w nim z moja bratanicą).

kasiulla23 pytałaś o meble dziecięce. My Matowi kupiliśmy może nie typowo dziecięce ale w fajnych kolorkach bo zielono- niebieskie z BRW (seria caps lock). Pojemne i funkcjonalne.
Podobały mi sie też z Meblika ale cana powala na łopatki:no:
 
Kinga - my też mamy drzwi z surowego drewna - tylko takie najtańsze z castoramy - wykańczacza najpierw zapytaliśmy czy możemy mu takie kupić czy nie dostanie zawału - obejrzał i się zgodził, potem ustaliliśmy za ile pobejcuje i polakieruje - wyszły baaaaaardzo ładnie przebejcowane na biało ale widać słoje i po podcięciu i wyregulowaniu nawet się zamykają:-D - taką samą mamy balustradę od stolarza więc pasują i rozjaśniają górny korzytarz

na dół zamówiliśmy już "prawdziwe" drzwi od stolarza w bardzo ciemnym brązie pasujące do okien, chodza jak marzenie - 3 pary w cenie 6 par tych z góry + 1 garażowych:zawstydzona/y::szok:
 
Ilonka- ja ciebie chyba sporowadziłam telepatycznie :tak::tak::-D:-D super że jestes!!!!!!!!!

Czytam o remontach i jestem przerazona ..my tez się szykujemy na ranczo remotowe:-p:-p:-p..i już się boje ..nasze mieszkanie duże nie jest ale tyle w nim pracy jeszcze wykonac .......czeka nas wyprowadzka do teściów ...bo remontu jak sie mieszka sobie niewyobrażam ...wstepne prace remontowe rozpoczęło zdjecie kaloryfera z kuchni..a teraz zamówimy sobie drzwi wejściowe..na które się czeka ...bagatela 6 tygodni .......:szok::szok:
 
Ilonka- ja ciebie chyba sporowadziłam telepatycznie :tak::tak::-D:-D super że jestes!!!!!!!!!

Czytam o remontach i jestem przerazona ..my tez się szykujemy na ranczo remotowe:-p:-p:-p..i już się boje ..nasze mieszkanie duże nie jest ale tyle w nim pracy jeszcze wykonac .......czeka nas wyprowadzka do teściów ...bo remontu jak sie mieszka sobie niewyobrażam ...wstepne prace remontowe rozpoczęło zdjecie kaloryfera z kuchni..a teraz zamówimy sobie drzwi wejściowe..na które się czeka ...bagatela 6 tygodni .......:szok::szok:
Karolka dzięki:-):-):-)

My w trakcie remontu mieszkaliśmy u moich rodziców, niby było to wygodne, bo ja wychodziłam do pracy oni zajmowali się Mateuszem, ale nie musze pisać jak dobrze było wrócić na własne "śmieci":-D:-D:-D
 
ja powrotu do rodziców też sobie nie wyobrażam, o teściach nawet nie wspominam ...

Właśnie wróciłam z sądu i stwierdzam, że system jest poważnie chory - byłam obrońcą z urzędu w sprawie o kradzież paczki papierosów za 4,49 zł !!!!!!!!!!!! - w sprawie powołano tez biegłego!!!!!! - wyobraźcie sobie koszty tej sprawy: moje wynagrodzenie, wynagrodzenie biegłego i sędziego, pisma - miałam ochotę dać sędzi na stół 5 zł i powiedzieć, żeby to zwróciła do poszkodowanego sklepu i skończyła sprawę - a ta jeszcze chciała odraczać, bo mój klient nie przyszedł - skutecznie odwiodłam ją od tego zamiaru - no bo za ten cyrk to my płacimy, niech się zajmie czymś sensowniejszym - ABSURD!!!!!

a z przyjemniejszych rzeczy - już mi się marzy ogród w starym stylu jak u mojej babci - zamierzam nakupować forsycji, porzeczek, agrestu, malin, na tył brzozę i jakąś śliwę - minimum iglaków tyle co by jakoś męża zbyć:-p
 
koga ja namiastkę ogrodu staram się stworzyć na działce, bo na moim czwartym piętrze raczej się nie da:-D

Już nie mogę sie doczekać popołudni spędzanych na działeczce pośród kwiatów, warzyw hmmmm aż się rozmarzyłam. Deski na piaskownicę dla Matusia juz się suszą:tak:Bujaczka też będzie.

Tylko wiosny jak narazie ani widu ani słychu:baffled:
 
reklama
a w temacie rozpraw za kradziez paczki papierosów.....bez sensu. Chociaż każdy powinien ponieść karę za swoje czyny, ale oczywiście koszty rozprawy poniesie zapewne państwo, czyli my podatnicy.........
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry