koga
Mama Maksa i Julka
kasiula - ja mam płytki brązowe (rdzawo brązowe) gresowe porowate jak kamień - pod względem utrzymania czystości dla mnie IDEAŁ, mam też pod przysznicem płytki ciemnobrązowe, rzecierane szkliwione - równiez genialne w utrzymaniu, na dole mam jasny kamień (gres) jasnoszary i jasnokremowy - kapkę gorzej z utrzymaniem, ale ponieważ to są kamienie niejednolitej barwy to i tak zabrudzenia nie rzucają się w oczy
co do wanny - u rodziców miałam tylko wannę i nie wyobrażałam sobie życia bez - teraz przeklinam wannę 1000 razy wolę gorący przysznic (mamy prysznic, ale jeszcze nie podłączony, wannę zrobiliśmy WYŁĄCZNIE z uwagi na Maksa i dalsze potomstwo
jedynie kąpiel z mężem może mnie zachęcić do użycia wanny
co do wanny - u rodziców miałam tylko wannę i nie wyobrażałam sobie życia bez - teraz przeklinam wannę 1000 razy wolę gorący przysznic (mamy prysznic, ale jeszcze nie podłączony, wannę zrobiliśmy WYŁĄCZNIE z uwagi na Maksa i dalsze potomstwo

jedynie kąpiel z mężem może mnie zachęcić do użycia wanny



), w świetnym stanie z małym przebiegiem... same ochy i achy
no a w wanience już chlapie bardzo, także albo się kąpie sama albo z Olą , w ostateczności z Maksem, różnie 

