Nie orientowałam się jeszcze, ile kosztuje takie usg, ale na pewno się na nie wybiorę. Tyle, że moja gin powiedziała mi, ze najczęściej wykonuje się je w 6 miesiącu, chyba że jest podejrzenie jakiejś wady, to wtedy wcześniej. Efekt rzeczywiście niesamowity (widziałam w TV). Koleżanka była właśnie w 6 m-cu, mówiła, że super. Ktoś w innym wątku pytał, jaki jest sens takich badań i co, jeśli się wykryje jakąś nieprawidłość. W polecanym tutaj filmie o życiu płodowym (na NG) pokazywali, jak przeprowadzona na płodzie zabieg, który umożliwił mu normalny rozwój płuc. Gdyby nie to usg i zabieg, dziecko nie miałoby szans przeżycia.