reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

watek porodowy - tylko dla zainteresowanych :):)

reklama
No wiem...ja też się nastawiam na natural, choć przeraża mnie to okrutnie. I skurcze i parcie i reszta...Ja jestem panikarą słabo odporną na ból. Mężuś będzie miał ze mna przerąbane, rękę to mu chyba odgryzę, slady zębów to pikuś....
 
Ja także silami natury chcę rodzić. Podobnie urodzilam pierwsze dziecko. i przyznam ze i wtedy i teraz boje sie porodu. Mam nadzieje ze mąz bedzie wtedy przy mnie:-(
 
Ja za to się nie boję porodu hue hue, mogę rodzić. Bardziej się boję, że znowu mnie wyłączy z życia w 7 m-cu z powodu cholestazy i będę 3 miesiące siedzieć i się drapać... brrrr... :huh:
 
Kkasiulka- ręka to pikuś, moja kumpela jak rodziła pierwszy raz to chciała mężowi odgryźć co innego :-p
A czy u nas stosują gaz rozweselający?W mojej księdze coś pisali o tym ...
Ja jakoś dziwnie coraz mniej się boję, tak mi się tęskni do malucha, że urodzę piernikiem (marzeniaaaa) żeby go tylko jak najszybciej ukochać :-):-):-)
 
Sanya taki gazik to jest cos:tak:, mozna sie wyluzowac i odstesowac.No a jak ktos jeszcze kawaly zacznie opowiadac...:-D
 
Ja się boję takich wynalazków trochę, bo jak dostałam "głupiego jasia" przed operacją wyrostka, to potem mama patrzyła na mnie dziwnie ... pytam o co jej chodzi a ona "nooo nooo nie wiedziałam, że moja córka zna takie wyrazy" :szok:
Do tej pory nie wiem co ja tam nagadałam :-)
A może poeksperymentujemy sobie z helem do diaska? :-) tak jak w clever :-)
 
reklama
Mi raz dziabnęli jakąś pochodną morfiny przy endoskopii to Darek sikał prawie ze śmiechu jak mnie słuchał. Ogólnie byłam w klimacie "jaki ten szpital przyjazny... wszyscy tu tacy troskliwi... a pan w szczególności panie doktorze... i jak się pan ładnie ubrał..." i w ten deseń. :-D A jeszcze wszystko z lekka bełkotliwym głosem of kors :-D
 
Do góry